Wywiad z okazji jubileuszu 10-lecia Katedry


Podwójne 10-lecie na Wydziale Ekonomii

O tym czy 10 lat to czas wystarczająco długi, by stworzyć silny zespół, ale i o tym, czym jest sukces w świecie akademickim - z okazji jubileuszu 10-lecia Katedry Informatyki Ekonomicznej oraz Katedry Przedsiębiorczości i Zarządzania Innowacyjnego - rozmawiają prof. Celina Olszak, prof. Teresa Kraśnicka i Marcin Baron.

MB: Podobno z kobietami nie rozmawia się o upływie czasu. Jednak ten, i to podwójny, jubileusz na Wydziale Ekonomii skłania do refleksji – czy to mało, czy dużo? Czy 10-letni zespół katedralny to już dojrzała grupa, czy raczej ledwie wyjęta z inkubatora?

TK: Paradoksalnie to i dużo, i mało. Mało, bo przecież pamiętam dokładnie ten moment, kiedy ówczesny rektor zaproponował nam przejście na Wydział Ekonomii, by wzmocnić pozycję tej jednostki w staraniach o uprawnienia akademickie w zakresie nauk o zarządzaniu. Dużo, bo wraz z dwójką asystentów zaczynałam tworzyć Katedrę Przedsiębiorczości i Zarządzania Innowacyjnego, a dziś katedra liczy łącznie dziewięć osób, w tym czterech pracowników samodzielnych. Przez kilka ostatnich lat pracownikiem katedry był także prof. Henryk Bieniok, który niedawno przeszedł na emeryturę. Ten zespół zdążył w tym czasie sporo osiągnąć.

CO: Przy okazji jubileuszu zaczęłam snuć refleksje o tym, czym jest sukces. Niewątpliwie jest to zasób rzadki, pozwalający odróżniać się od innych, osiągać sławę, a nawet bogactwo. Dlatego wiele osób pragnie odnosić sukcesy. Są jednak i tacy, którzy uważają, że sukces nie ma nic wspólnego z naszą inteligencją i jest wytworem naszej próżności oraz samoafirmacji. Stąd z dużą ostrożnością trzeba podchodzić do kwestii sukcesu i oceny tego, co robimy. Czy w nauce i w pracy ze studentami można wobec tego odnosić sukcesy? Jeśli tak, to jak te sukcesy mierzyć? Przez pryzmat dobrych ankiet, otrzymanych braw za dobry wykład, a może napisanych monografii i wygłoszonych referatów albo stworzenia „smart” zespołu badawczego? A może tego wszystkiego nie byłoby bez relacji, które stają się wyznacznikiem naszej dojrzałości? Powracając do kwestii poszukiwania źródeł sukcesu, okazuje się, że sukces to często działanie zbiorowe. Tak jak prof. Kraśnicka, tak i ja dostałam dziesięć lat temu zielone światło od rektora prof. Floriana Kuźnika i dziekana prof. Andrzeja Barteczka, a dziś wraz z 8-osobowym zespołem młodych osób, pasjonatów informatyki, robimy rzeczy zauważalne nie tylko w Polsce, ale i za granicą

MB: Zatrzymajmy się na chwilę na kwestiach specjalizacji naukowych. Udało się Paniom w tym czasie odnaleźć swój własny „kawałek tortu”?

CO: Od początku wskazujemy, że nasze miejsce jest pomiędzy dwoma niełatwymi, ale niezmiernie ciekawymi obszarami badawczymi. Jesteśmy osadzeni w informatyce, silnie narzędziowej, cechującej się dużą dynamiką zmian. Z drugiej strony, odwołujemy się cały czas do zarządzania jako obszaru aplikacji i weryfikacji proponowanych przez nas narzędzi. Myślę, że zawarta w nazwie katedry „informatyka ekonomiczna” oddaje w pełni specyfikę prowadzonych przez nas badań. Realizujemy badania dotyczące systemów informatycznych zarządzania, inteligentnych systemów wspomagania decyzji, business intelligence, big data, zarządzania wiedzą, komputerowego wspomagania kreatywności i innowacyjności oraz gospodarki elektronicznej, które bez wątpienia wpisują się w światowe trendy badawcze.

TK: Moim zamiarem było z kolei skoncentrowanie się nie tylko na przedsiębiorczości jako nowo wyłaniającej się subdyscyplinie w naukach o zarządzaniu, ale połączenie tego kierunku badań z zarządzaniem przedsiębiorczym czy szerzej – z problemami innowacyjności zarządzania, nowych narzędzi zarządzania. W literaturze anglojęzycznej funkcjonował już termin „management innovation”, czyli innowacje dotyczące zarządzania, zarządcze, menedżerskie (w przeciwieństwie do „innovation management”, czyli zarządzania innowacjami), ale osobiście nie byłam przekonana o trafności terminu „innowacje zarządcze”. Zatem ostatecznie katedra przyjęła nazwę: Katedra Przedsiębiorczości i Zarządzania Innowacyjnego. Tej tematyce jesteśmy wierni, realizując badania dotyczące różnych typów przedsiębiorczości (także publicznej i społecznej), uwarunkowań innowacyjności oraz innowacji menedżerskich. Aktualnie prowadzimy badania przedsiębiorczości rodzinnej w Polsce i Czechach. Jednocześnie członkowie mojego zespołu podejmują nowe kierunki badań, skupiając się między innymi na tematyce oburęczności organizacyjnej czy przywództwa destrukcyjnego. Do najważniejszych osiągnięć zaliczyłabym: realizację trzech grantów Narodowego Centrum Nauki oraz liczne publikacje – monografie i wiele artykułów. Naszym jubileuszowym sukcesem okazała się publikacja w „Review of Managerial Science” z tzw. listy A. Doktor hab. Grzegorz Głód kieruje ciekawym projektem badań związanych z konkurencyjnością przedsiębiorstw, który obecnie nosi nazwę competitiveness.sensorium24.com – we współpracy z uczelniami z Czech, Słowacji, Finlandii, Hiszpanii. Katedra od lat prowadzi współpracę z Katedrą Ekonomiki Przedsiębiorstwa na Uniwersytecie Technicznym w Ostrawie. Pracownicy prezentują swoje wyniki badań na wielu ważnych dla środowiska konferencjach zagranicznych – takich jak EURAM (European Academy of Management Conference), RENT (Research in Entrepreneurship and Small Business) czy BAM (British Academy of Management Conference).

CO: Dla nas ważnym osiągnięciem jest opublikowanie w ostatnim czasie serii artykułów w renomowanych czasopismach amerykańskich: „Information and Management” oraz „Information Systems Management” (z listy A) i w wydawnictwie Springer. Cenię też sobie uczestnictwo w międzynarodowej, absolutnie topowej i najstarszej amerykańskiej konferencji z zakresu systemów informatycznych „Hawaii International Conference on System Science”. Możliwość wygłoszenia referatu podczas jej 50. edycji bez wątpienia było dla mnie sporym wyzwaniem i wyróżnieniem. W katedrze co roku organizujemy także „International Workshop on Advances in Business ICT”, różne seminaria naukowe oraz spotkania z praktykami. Mamy tego na swoim koncie naprawdę sporo. Jesteśmy również aktywni projektowo. Warto wspomnieć chociażby o dwóch projektach międzynarodowych realizowanych wspólnie z Uniwersytetem Technicznym w Ostrawie, trzech projektach wspieranych środkami Narodowego Centrum Nauki oraz jednym w ramach Narodowego Centrum Badań i Rozwoju. Trzeba też podkreślić, że obie katedry, które obchodzą jubileusz, w ostatnich latach coraz intensywniej współpracują w łączącej nas tematyce: twórczości organizacyjnej i innowacyjności. Badamy te zagadnienia z różnych perspektyw, ale jest wiele punktów wspólnych.

MB: A dydaktyka?

TK: Chcemy być bardzo blisko studentów. Wydaje mi się, że jesteśmy pozytywnie przez nich postrzegani. Z naszego środowiska wyrósł kierunek Przedsiębiorczość i finanse, cieszący się sporą popularnością. Od powstania katedry funkcjonuje przy niej Studenckie Koło Naukowe „Menedżer”, które jest bardzo aktywne. Studenci odbywają wizyty studyjne w przedsiębiorstwach i instytucjach, organizują konferencje, przygotowują referaty.

CO: Od ponad siedmiu lat na Wydziale Ekonomii mamy w ofercie dla studentów specjalność Gospodarka elektroniczna. I to, co mnie najbardziej cieszy, to fakt, że coraz więcej dziewczyn decyduje się na studiowanie tej specjalności. Współczesne komputery, może to zabrzmi nieco dziwnie, przypominają mi nieco kobiety. Są „smart”, szybkie, czasami drapieżne, ale także potrafią być społeczne. Dzisiaj IT przenika do wszystkich sfer życia, zarówno gospodarczego, społecznego, jak i prywatnego. Współczesne komputery nie znają granic; nie trzeba biletów i wiz, aby znaleźć się w innym miejscu świata. Możemy pracować i uczyć się na odległość. Możemy się wspierać oraz organizować różne szczytne przedsięwzięcia i akcje. I co jest dla mnie szczególnie ważne, komputery nie dzielą ludzi na bogatych i biednych w tradycyjnym rozumieniu. Bieda i bogactwo to raczej kwestia posiadania wiedzy, mądrości i zdolności do wykorzystywania IT. Tego uczymy naszych studentów. Warto jeszcze dodać, że przy katedrze funkcjonuje Studenckie Koło Naukowe „HASHTAG”, poprzez które popularyzujemy wiedzę informatyczną wśród naszych młodszych kolegów i koleżanek.

MB: Jaka przyszłość czeka katedry – jubilatki?

TK: Spodziewałyśmy się tego pytania i postanowiłyśmy na nie odpowiedzieć nieco niekonwencjonalnie.

CO: Warto o przyszłości pamiętać, ale nie przesadzajmy z tym planowaniem, cieszmy się z tego, co „tu i teraz”.

TK: Mówiąc o przyszłości, chcemy posłużyć się cytatami. Joseph Schumpeter w rozmowie z przyjacielem ponoć powiedział, że „człowiek się nie liczy, jeśli nie ma wpływu na życie innych ludzi”. W kierowaniu zespołem bardzo zależy mi właśnie na tym, aby wywierać pozytywny – choć mam nadzieję, że nienachalny – wpływ na jego członków, ich stosunek do pracy, do studentów, sposób postrzegania świata.

CO: Ja z kolei zamiast zakończenia przytoczę słowa Leszka Kołakowskiego: „Być może inne są reguły chwały w niebie, gdzie sławnymi, czyli wyniesionymi na wyższe piętra, będą nieraz ludzie, o których na ziemi nikt nie słyszał”.

 

Tekst pochodzi z Biuletynu Uniwersytetu Ekonomicznego w Katowicach "Forum" nr 45, który jest dostępny pod adresem: https://www.ue.katowice.pl/fileadmin/user_upload/forum/Forum-nr45.pdf