Wycieczka "Szlakiem Piastowskim"

W dniach 04-06.09.15 ZNP Pracowników UE w Katowicach zorganizowało wycieczkę" Szlakiem Piastowskim" dla pracowników UE i ich rodzin.Jak co roku grupa 35 osobowa  pod opieką Pana Wojciecha Malinowskiego pilota i organizatora z ramienia PTTK Baildon, pokonała ok.1300 km w ciągu trzech dni zwiedzając piękne zabytki Kruszwicy, Biskupina,Poznania i Gniezna.Wycieczkę zakończyliśmy zwiedzając Licheń i jego przebogatą Bazylikę NMP.

W pierwszym dniu naszej wycieczki wyruszyliśmy z Katowic wczesnym rankiem i ok. godz.13.00 dotarliśmy do Kruszwicy, gdzie weszliśmy na Mysią Wieżę.Z Kruszwicy pojechaliśmy do Biskupina. Tam zwiedziliśmy Muzeum Archeologiczne prasłowiańskiej osady z IV w.pne.Po intensywnym dniu dotarliśmy do hotelu "Słowianin" w Gnieźnie i po pysznej obiadokolacji bawiliśmy się na dyskotece. 

W drugim dniu naszej wycieczki przy pięknej pogodzie zwiedzaliśmy wspaniałe miasto Poznań. Odwiedziliśmy Muzeum Narodowe, Katedrę, Ratusz, Muzeum Historii Miasta i piękny Stary Rynek.Po całodziennym zwiedzaniu wróciliśmy do hotelu, gdzie po obiadokolacjiprzy wspólnej zabawie zbieraliśmy siły do kolejnego dnia.

W trzecim dniu celem naszego zwiedzania było Gniezno-pierwsza stolica Polski. Odwiedziliśmy Katedrę zbudowaną za czasów Mieszka I z relikwiami Świętego Wojciecha, gdzie koronowany był pierwszy król Polski Bolesław ChrobryObejrzeliśmy słynne Drzwi Gnieźnieńskie i Muzeum Państwa Polskiego.W drodze powrotnej udało nam się jeszcze zobaczyć Bazylikę NMP Licheńskiej.Piękną trasę pokonaliśmy w świetnych humorach po raz kolejny stwierdzając, że Polska to piękny kraj.

Zapraszamy na kolejną ciekawa wyprawę w przyszłym roku:)

Archiwum

Wycieczka do Sandomierza, 7-9 września 2012 roku

W dniach 7-9 września 2012 roku odbyła się wycieczka do Sandomierza "Śladami Ojca Mateusza”, w której uczestniczyli członkowie ZNP oraz pracownicy naszej Uczelni . W wycieczce wzięli udział także członkowie PTTK Baildon, biura podróży, które organizowało nasz wyjazd.

Pierwszy dzień wycieczki rozpoczął się piękną i słoneczną pogodą. Na trasie do Sandomierza zatrzymaliśmy się w Jędrzejowie, aby zobaczyć najwspanialszy zabytek tego miasta czyli Opactwo Cystersów. Klasztor jest miejscem spoczynku biskupa krakowskiego Wincentego Kadłubka

Drugim miejscem naszego postoju był zamek w Kurozwękach. Zamek został wybudowany w XIV wieku przez kasztelana krakowskiego Dobiesława. W 1991 roku został nabyty przez rodzinę Popielów, obecnie jest remontowany i odnawiany. Zamek okalają piękne ogrody pałacowe a atrakcją są hodowane bizony amerykańskie.

Kolejny cel pierwszego dnia naszej wycieczki to zamek Krzyżtopór. Budowany w latach 1627-1644 przez Krzysztofa Ossolińskiego, nigdy nie został ukończony. Został ograbiony w czasie potopu przez Szwedów (1655.) Obecnie pałac ma status trwałej ruiny. W jej skład wchodzą obszerne fortyfikacje: bastiony fosa, ślady umocnień i mostów. Krzyż był symbolem wiary i polityki wojewody, topór herbem Ossolińskich. Oba te symbole są umieszczone na bramie wjazdowej do pałacu.

Na trasie do Sandomierza zatrzymaliśmy się także w Opatowie. Zwiedziliśmy Kolegiatę św. Marcina, świątynię w stylu romańskim. Znajduje się w niej szereg unikatowych zabytków. Dzień pełen wrażeń zakończył się kolacją i noclegiem w pięknym hotelu "Kameleon” w Tarnobrzegu. W drugim dniu głównym celem naszej wycieczki był pełen zabytków Sandomierz.

Zwiedzanie Sandomierza wraz z przewodnikiem rozpoczęliśmy od Podziemnej Trasy Turystycznej. Utworzona została przez połączenie dawnych piwnic i podziemnych składów, w których kupcy sandomierscy składowali swoje towary. Trasa prowadzi pod ośmioma kamienicami, najgłębsze wyrobiska sięgają 12 m pod płytę Rynku a długość chodników wynosi 470 m.

Atrakcjami tego pięknego miasta , które mogliśmy zobaczyć są:

Brama Opatowska - jedna z czterech bram wchodzących w kompleks murów obronnych Sandomierza , jedyna która do dziś się zachowała;

Ratusz – budowla wzniesiona w XIV wieku w kształcie wieży następnie rozbudowana, nadano ratuszowi formę renesansową budując u góry attykę, która jest jedną z najpiękniejszych attyk ratuszowych w Polsce. Na uwagę zasługuje zegar słoneczny umieszczony na południowej elewacji, a w piwnicach znajdowała się kiedyś siedziba kata, dziś jest tam kawiarnia;

Bazylika katedralna p.w. Narodzenia NMP – gotycka świątynia wzniesiona w XIV wieku z fundacji Kazimierza Wielkiego. Wystrój wnętrza barokowy i rokokowy, w prezbiterium znajdują się freski bizantyjsko ruskie;

Dom Długosza – dom ceglano-kamienny gotycki, strzelisty dach oraz kamienne obramowania okienne;

Zamek królewski – zamek zbudowany z fundacji Kazimierza Wielkiego na miejscu wcześniejszego grodu następnie przebudowany na rezydencję renesansową, wysadzony przez Szwedów w 1656 r. Ocalało jedynie skrzydło zachodnie, które odbudowano. Obecnie zamek jest siedzibą Muzeum Okręgowego.

W trakcie zwiedzania nasz przewodnik pokazał nam także miejsca, które mogliśmy poznać wcześniej oglądając popularny serial z Ojcem Mateuszem. Wolny czas można było wykorzystać na wypicie kawy, zakup pamiątek Sandomierza lub odpocząć na ławeczce w rynku w pięknym słońcu.

Następnie wyruszyliśmy w stronę Wąwozu Królowej Jadwigi. To najpiękniejszy wąwóz spośród lessowych wąwozów sandomierskich. Zwiedzanie Sandomierza zakończyliśmy rejsem statkiem po Wiśle podziwiając panoramę miasta oraz zachód słońca. W ostatnim dniu naszej wycieczki pojechaliśmy do Baranowa Sandomierskiego, aby zobaczyć perłę architektury renesansowej zamek nazywany "małym Wawelem”. Zamek otoczony jest ogromnym obszarem parkowym.

W drodze powrotnej odwiedziliśmy Kraków. Zwiedziliśmy Muzeum Narodowe a w Galerii Sztuki Polskiej XIX wieku w Sukiennicach mogliśmy się zachwycać obrazami najwybitniejszych malarzy tej epoki. Był także czas na wypicie dobrej kawy na Rynku oraz chwilę odpoczynku.

Z Rynku przeszliśmy na Wawel do krypty pod Wieżą Srebrnych Dzwonów, gdzie znajduje się sarkofag marszałka Piłsudskiego oraz Marii i Lecha Kaczyńskich. Na zakończenie pobytu w Krakowie uczestniczyliśmy w niedzielnej mszy świętej w Katedrze na Wawelu. W godzinach wieczornych wróciliśmy do Katowic. Wszyscy pełni wrażeń i zadowoleni z wycieczki. Wyjazd ten utwierdził nas w przekonaniu, że nasz kraj jest bardzo piękny, warto i należy go poznawać

 

Wycieczka do Warszawy, 19-20 września 2009 roku

W dniach 19-20 września 2009 roku odbyła się wycieczka zorganizowana przez ZNP pod hasłem „Warszawa-Nasza Stolica”. Warszawa powitała nas piękną słoneczną pogodą. Wraz z uroczą przewodniczką Kasią przystąpiliśmy do realizacji naszego planu zwiedzania.

Pierwszym punktem była wizytówka Warszawy - Stare Miasto z Syrenką Warszawską. Stare Miasto to jeden wielki zabytek. Zniszczenia powstałe podczas II wojny światowej, szczególnie historycznego centrum były ogromne. Odbudowane Stare Miasto, zostało wpisane na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO - był to 30 wpis. Kontynuując zwiedzanie dotarliśmy do Placu Zamkowego ze wznoszącą się pośrodku niego Kolumną Zygmunta III Wazy i oczywiście Zamku Królewskiego. W latach 1971-88 przeprowadzono bezprecedensowe dzieło rekonstrukcji gmachu i jego wnętrz. Zrealizowano projekt Jana Zachwatowicza, który nadał Zamkowi kształt zbliżony do międzywojennego. Mieliśmy to szczęście i zwiedzaliśmy komnaty królewskie. Wielu uczestników naszej wycieczki we wnętrzach było po raz pierwszy. Następnie udaliśmy się pod pomnik naszego wieszcza Adama Mickiewicza oraz Grobu Nieznanego Żołnierza. Krótki spacer po Ogrodzie Saskim zakończył nasz pierwszy dzień zwiedzania. Następnie po zakwaterowaniu w Hotelu „Portos” udaliśmy się na spektakl teatralny „Bóg” do Teatru „Polonia”.

Dzień drugi wycieczki rozpoczęliśmy od wjazdu na 33 piętro Pałacu Kultury i Nauki skąd podziwialiśmy piękną panoramę Warszawy. Następnie udaliśmy się do „Łazienek Królewskich”. Król Staś ukochał to miejsce i przez całe swe trzydziestoletnie panowanie przekształcił je we wspaniały park z licznymi pawilonami. My również pokochaliśmy to miejsce. Przedostatnim punktem naszego programu był Cmentarz Powązkowski. Jest to najbardziej zasłużona dla pamięci narodu polskiego metropolia. Cmentarz jest jedną wielką rzeźbą. Od ponad dwudziestu lat konserwowany jest staraniem Komitetu Społecznego Opieki nad Starymi Powązkami, którego pierwszym prezesem był Jerzy Waldorff. Zwiedzanie Warszawy zakończyliśmy bardzo wzruszającą wizytą w nowo utworzonym Muzeum Powstania Warszawskiego. Muzeum oddaje klimat tamtego czasu, odtwarza atmosferę powstańczej Warszawy, pokazuje nie tylko militarne dzieje 63 dni walki, ale też codzienne życie cywilnej ludności Warszawy.

Wycieczka do Warszawy była bardzo udana pod każdym względem, wszystko co zaplanowaliśmy udało się nam zrealizować a pogoda spisała się na medal. Wyjechaliśmy pełni podziwu dla Tego Miasta – Warszawa jest stolicą tętniącą życiem, skierowaną ku przyszłości, ale pamiętającą o przeszłości.

 

Wycieczka do Wilna, 18-22 września 2008 roku

1 dzień
Wilno dla wielu z nas kojarzyło się z Ostrą Bramą i Adamem Mickiewiczem. Dla innych było to wspomnienie z młodości.
Zwiedzanie Wilna obowiązkowo rozpoczęliśmy od zadumy na cmentarzu na Rossie.
Jest to prawdziwa skarbnica pamiątek, jeden z czterech najważniejszych polskich cmentarzy (obok warszawskich Powązek, krakowskiego cmentarza Rakowieckiego, lwowskiego Łyczakowa) miejsce silnie wplecione w polskie losy. Spacerując alejkami wokół grobów ważnych osób dla polskiego życia społecznego, naukowego i kulturowego jeszcze raz odbywaliśmy lekcje historii. Przed głównym wejściem znajduje się cmentarzyk wojskowy. Leżą tu polegli w walkach o Wilno w latach 1919-1920 żołnierze. Pośród ich grobów pod ciężką płytą z granitu spoczywa Maria z Billewiczów Piłsudska i serce jej syna Józefa Piłsudskiego złożone u jej stóp.
Następnie pokłoniliśmy się Ostrej Bramie, a potem ulicą Ostrobramską przeszliśmy koło bazylianów, Świętego Kazimierza, ratusza, a następnie ulicą Wielką i Zamkową doszliśmy do wrót katedry. Trasa ta była pełna zabytków, niemych świadków historii.
Po całym dniu zwiedzania zasłużyliśmy na skosztowanie miodu pitnego i tradycyjnych potraw litewskich przy rytmach starych melodii z kresów w zabytkowej karczmie.
Dzień zakończył zasłużony odpoczynek w hotelu.

2 dzień
W planie naszej wycieczki znalazły się Troki
Troki to malownicza miejscowość położona ok. 30 km. od Wilna. Wyjątkową atmosferę tej miejscowości tworzą warunki geograficzne (położenie wśród czterech jezior), wieloetniczna mieszanka kulturowa (Litwini, Polacy, Rosjanie i Karaimi), oraz wielobarwne drewniane chaty karaimskie, tradycyjnie sytuowane szczytem do ulicy z charakterystycznymi trzema oknami, pośród tych domków znajduje się także świątynia (kienesa) karaimska. Tam też próbowaliśmy tradycyjnych ceburków, czyli pierogów nadziewanych mięsem
W Trokach zwiedziliśmy zamek obronny, który leży na jednej z wysp na jeziorze Galve.
Zamek był murowaną fortecą w XIV wieku, która stanowiła kiedyś rezydencję Giedymina oraz jego synów.
Następnie przejechaliśmy do Kowna- najbardziej litewskiego z litewskich miast. Przez cały okres międzywojenny Kowno pełniło funkcję stolicy odrodzonej Litwy.
Odwiedziliśmy kameralną starówkę usytuowaną między Niemnem a Wilią, Aleję Wolności z eleganckimi knajpkami i kawiarenkami. Zwiedziliśmy Kościół św. Michała a także leżącą przy rynku Katedrę św. Piotra i Pawła. Zwiedzanie starego miasta zakończyliśmy spacerkiem nad Niemen.
Dzień zakończyliśmy tradycyjnym litewskim obiadem w „Karczmie u kawalerów”.

3 dzień
Ciąg dalszy zwiedzania Wilna rozpoczęliśmy przy pięknej słonecznej pogodzie od wspinaczki na słynną Górę Trzykrzyską, jednego z symboli Wilna, gdzie podziwialiśmy przepiękną panoramę Wilna. Następnie wyruszyliśmy do niewielkiego Muzeum polskiego poety Adama Mickiewicza, które mieściło się w XIX wiecznej kamieniczce. Na parterze mieszkał kiedyś Adam Mickiewicz. Nieopodal na skwerze przy kościele Bernardynów znajduje się jego pomnik.
Ostatnim etapem naszej wyprawy do Wilna było samodzielne wędrowanie ulicami Wilna. Piękna pogoda pozwoliła nam kontemplować przy tym niesamowitą atmosferę tego miasta.
Potem tylko 12 godzin i byliśmy w domu.

Wycieczka była bardzo udana, Wilno jawiło nam się jako nowoczesna stolica niepodległego państwa litewskiego. Wsłuchaliśmy się w mowę litewską, poznaliśmy jego piękno i urok, odmawialiśmy litanie u Ostrej Bramy „Królowo Korony Polskiej – módl się za nami”, niejednemu z nas popłynęły łzy.

 

Wyjazd do Krakowa do Teatru "Scena Stu"

W dniu 1 marca 2008 roku Zarząd ZNP naszej Uczelni zorganizował wyjazd do Krakowa do Teatru "Scena Stu", w którym uczestniczyli członkowie ZNP oraz pracownicy Akademii Ekonomicznej wraz ze swoimi rodzinami.

Przedmiotem wycieczki był spektakl teatralny w reżyserii Józefa Opalskiego pt. "Sekrety nietoperzy czyli intymny seans kabaretowy".

Bohaterami spektaklu byli Jerzy Nowak i Beata Rybotycka, którzy z wdziękiem i klasą wprowadzili widzów w magiczny świat kabaretu. Jerzy Nowak wraz ze swoją muzą Beatą Rybotycką (gwiazdą tego kabaretu) świetnie śpiewali, tańczyli oraz zaprezentowali przedwojenny żydowski szmonces, i śląskie witze. Kameralne widowisko miało charakter "intymnego seansu kabaretowego", w którym wspaniałe tradycje konfrontowały się z wymogami współczesności. W sumie zaprezentowano wspaniałe widowisko, niebanalną zabawę oraz uroczy wieczór.
Pomimo kiepskiej w tym dniu aury wszyscy uczestnicy ocenili wyjazd jako bardzo udany oraz mile wspominają spędzony czas.

 

Wycieczka Wiedeń - Bratysława, 21-23 września 2007 roku

W dniach 21-23 września 2007 roku Zarząd ZNP naszej Uczelni zorganizował wycieczkę Bratysława – Wiedeń. W wycieczce uczestniczyli członkowie ZNP oraz Pracownicy Akademii Ekonomicznej wraz ze swoimi rodzinami. Wycieczka była bardzo udana i wszyscy ją mile wspominamy.

Z Katowic wyjechaliśmy o godzenie 8.00 w stolicy Słowacji w Bratysławie byliśmy o godzinie 15.10.
Naszą wycieczkę po Bratysławie rozpoczęliśmy od zwiedzania Zamku (Hradu) z XVII wieku, który góruje w panoramie miasta z czteroma strzelistymi wieżyczkami w narożach, często określany bywa jako „stół odwrócony do góry nogami”. Dzisiejsza budowla zamku jest wynikiem rekonstrukcji z lat 1954-1968. Ze wzgórza zamkowego oglądaliśmy fascynujące widoki na Stare Miasto, City z wieżowcami oraz na piękny most. Najpiękniej jednak prezentował się Dunaj, za nim już tylko Austria i Węgry a po stronie austriackiej wiatraki.
Następnie udaliśmy się na Stare Miasto, które jest pięknie zachowane.
Znajduje się tam Katedra św. Marcina, dużo czarujących uliczek, rynek z Ratuszem oraz okazałe gmachy Teatru Narodowego i Filharmonii. Na ulicach i placach jest wiele pomników, obelisków i rzeźb. Najwęższą w mieście malowniczą uliczką doszliśmy do bramy Michalskiej – jedynej zachowanej spośród czterech średniowiecznych bram w murach miasta.
Bratysława nie jest wielką metropolią na miarę choćby Wiednia – ale dzięki temu ma zalety: brak wielkomiejskiego hałasu, urokliwe uliczki z dala od tłumów zwiedzających.
Wieczór spędziliśmy na degustacji słowackich win oraz uroczystej regionalnej kolacji. Bratysława była po francuskiej Szampanii pierwszym miejscem w Europie, gdzie zaczęto produkcję wina musującego metodą zbliżoną do szampańskiej, tzn. przez dojrzewanie młodego wina z dodatkiem cukru w butelkach. Wieczór był bardzo udany.

Na drugi dzień ruszyliśmy na odsiecz Wiednia.
Naszą wycieczkę po Wiedniu rozpoczęliśmy od zwiedzania Maria-Theresin Platz.
Przy placu tym znajdują się dwa muzea (niestety nie mięliśmy tyle czasu aby móc do nich wejść ) Historii Naturalnej i Historii Sztuki, pośrodku tego placu stoi ogromny pomnik cesarzowej Marii Teresy z 1888 roku.
Następnym punktem zwiedzania z zewnątrz (oczywiście z braku czasu) była oficjalna cesarska siedziba – Hofburg. Historia kompleksów budynków zaczyna się w XIII wieku – wtedy wzniesiono tutaj pierwszą twierdzę. Na dworze panowała surowa dyscyplina związana z hiszpańską etykietą dworską, dlatego cesarze często przenosili się do swoich wiejskich rezydencji i życie w Hofburgu na długi czas zamierało.
Maria Teresa przebywała głównie w Schonbrunnie (to cel naszego trzeciego dnia wycieczki), a po śmierci Franciszka nie pojawiła się tutaj już wcale. W obecnej chwili jedno ze skrzydeł (Leopolda) zajmuje Prezydent.
Byliśmy również w niegdyś prywatnym ogrodzie Habsburgów „Burggarten”.
Znajduje się tam pomnik „Mozarta” z 1896 oraz jedyny w Wiedniu posąg Franciszka Józefa I w żołnierskim stroju. Spacerowaliśmy słynną ulicą, „deptakiem” Graben, pośrodku której wznosi się dziękczynna Kolumna Zarazy z 1679 roku i tak dotarliśmy do Stephansplatz.
W samym centrum miasta stoi Katedra św. Szczepana, która jest symbolem i duszą Wiednia.
Jest to arcydzieło gotyckiej sztuki budowlanej z imponującym dachem, na którym znajduje się 250 tysięcy glazurowanych dachówek.
I w tym momencie nastąpiła przez nas najbardziej wyczekiwana chwila - czas na wiedeńską kawę i słynny tort sachera.
Zwiedzanie Wiednia „w pigułce” urozmaiciliśmy sobie rejsem po „pięknym modrym Dunaju” była to chwila wytchnienia dla naszych nóg.
Następnym etapem naszej wycieczki było to najświętsze miejsce w mieście dla każdego Polaka” – wzgórze Kahlenberg położone około 500 m n.p.m.
Jest to historyczne wzgórze, widoczne ze wszystkich stron Wiednia, a na nim polski Kościół św. Józefa, z otaczającym go klasztorem Kamedułów (XVIIw).
W 1683 roku u podnóża Kahlenbergu rozegrała się bitwa z potężną armia Turecką, dowodzoną przez wielkiego wezyra Kara Mustafę a wojskami polsko-austriacko-niemieckimi pod dowództwem wodza naczelnego Jana III Sobieskiego.
Po zwiedzeniu wzgórza i po obejrzeniu nocnej panoramy Wiednia z błękitnym Dunajem w roli głównej pojechaliśmy na ciąg dalszy szlaku winnego do Grinzingu
Grinzing był niegdyś wioską słynącą z wyszynku młodego wina, do dnia dzisiejszego zachował się ten malowniczy charakter – wieczór był bardzo udany.
Ostatni dzień w Wiedniu spędziliśmy zwiedzając dawną rezydencję rodziny cesarskiej Pałac Schonbrunn, który zaliczany jest do najważniejszych zabytków kultury Austrii.
W kompleksie pałacowym jest wiele do zwiedzania, choć najważniejsze są znajdujące się w środku apartamenty. Również ciekawe było otoczenie pałacu.
Piękna pogoda zachęcała do spokojnego spaceru i podziwiania wspaniałych ogrodów utrzymanych w stylu francuskim, fontanny Neptuna, sztucznych ruin rzymskich oraz najsłynniejszej chyba budowli Gloriette, dumnie wznoszącej się na szczycie głównego wzgórza.

I tak nasza wycieczka się zakończyła

Podsumowując można powiedzieć, że Wiedeń jest miastem, którego nie sposób odkryć w czasie tak krótkiego pobytu, o wielu twarzach stolicy decyduje jego różnorodność i bogata oferta kulturalna, która sprawia, że o każdej porze roku Wiedeń jest atrakcyjny. Architektura, muzyka, sztuka, mają swoich wielbicieli na całym świecie. Co rusz to godło cesarskie, postać Józefa, Sissi. Na witrynach sklepów dumne napisy „Cesarsko-Królewski Dostawca Dworu”, wydawałoby się, że monarchia nadal istnieje. Wiedeń do miasto turystyczne, otwarte i przyjazne. Byliśmy wszyscy bardzo nim oczarowani i chętnie jeszcze powrócimy do cesarskiej stolicy Habsburgów.

 Obchody 100 -lecia ZNP

W dniu 22 lutego 2006 roku Zarząd Uczelniany ZNP Pracowników Akademii Ekonomicznej w Katowicach zorganizował uroczystość jubileuszową z okazji 100-lecia ZNP. Uroczystość odbyła się w sali konferencyjnej 233 w budynku "F" i obejmowała:

Wystąpienie członków Zarządu ZNP pracowników Akademii Ekonomicznej W Katowicach.

Wręczenie odznaczeń i medali pamiątkowych zasłużonym członkom ZNP

Koncert Salonowej Orkiestry Opery Śląskiej