Przejdź do menu Przejdź do treści

Wywiad z Franciszkiem Olejnikiem - absolwentem kierunku Finanse i Rachunkowość, specjalność Quantitative Asset and Risk Management (ARIMA)

OBECNA AKTYWNOŚĆ ZAWODOWA

 

Na czym polega Pana obecna praca i/lub działalność społeczna?

FO: W ActiveNow zajmuję się zarządzaniem sprzedażą i rozwojem biznesu. Na aktualnym etapie oznacza to przede wszystkim pracę z menedżerami zespołu sprzedaży oraz obsługi klienta i osobami zarządzającymi kluczowymi projektami.

W tym kontekście to wspieranie w ich codziennych działaniach, ale też planowanie pracy w tych obszarach. Dużą częścią, którą lubię jest również analityczna praca własna.

 

Jakie kwalifikacje i kompetencje są szczególnie ważne na Pana stanowisku pracy i/lub podejmowaniu działalności społecznej?

FO: W moim odczuciu najwięcej dała mi umiejętność aktywnego słuchania, która pozwala lepiej zrozumieć zarówno klientów, jak i osoby, które u nas pracują. Z drugiej strony, jako firma technologiczna jesteśmy nastawieni na podejmowanie decyzji poprzez analizę danych. Myślę, że te dwie kwestie wraz z szukaniem pól do poprawy oraz optymalizacji są czymś, co pomaga mi na co dzień i jest szczególnie ważne w dzisiejszym świecie.

 

Jak wygląda Pana typowy i nietypowy dzień pracy?

FO: Bardzo dobre pytanie! W te bardziej typowe dni zaczynam od sprawdzenia raportów. To one często wyznaczają rytm dnia, szczególnie jeśli zawierają tematy, którymi należy się pilnie zająć. Druga kwestia, to ustalone na początku tygodnia priorytety. Jeśli nic nietypowego się nie wydarzy, to skupiam się na tym, by krok po kroku je rozwiązywać. To może zabrzmi mało ciekawie  – aczkolwiek moja praca zazwyczaj składa się z bardzo złożonych elementów, które po odpowiednim ukształtowaniu dają wymierne i satysfakcjonujące efekty.

W przypadku nietypowego dnia pracy pochylam się nad problemami nie związanymi stricte z pełnionym stanowiskiem i wtedy inne kwestie schodzą na dalszy plan.

 

Które z obecnych obowiązków należą do Pana ulubionych?

FO: Zdecydowanie wszystko co związane jest z pracą na liczbach. Często problemy w pracy traktuję jak pewnego rodzaju zagadki. Próbuję lepiej zrozumieć czego szukam, a następnie poprzez odpowiednie dobieranie danych znaleźć odpowiedź i wyznaczyć dalsze kroki.

 

Czy w Pana przypadku można powiedzieć, że udało się połączyć pracę zawodową z pasją?

FO: W pewnym stopniu tak. Pasją jest sport – przede wszystkim bieganie, które zajmuje mi  tzw. czas “po godzinach”. Znaczną część naszych klientów stanowią właśnie szkoły sportowe. Inspirują mnie również słowa amerykańskiego autora Cal’a Newport’a, który uważa, że nie należy szukać swojej pasji i próbować zamienić ją w pracę zawodową, tylko sugeruje, aby praca stała się pasją poprzez rozwijanie się w niej.

 

Jakie są obecnie największe wyzwania w Pana pracy?

FO: W moim odczuciu umiejętność rozróżniania czym warto się w danym momencie zająć. Problemów i wyzwań będzie zawsze więcej niż dostępnych możliwości - jeśli jest na odwrót, to czegoś nie zauważamy! Dlatego dobra analiza tego, w którą stronę iść jest kluczowa. Musimy też pamiętać, że podejmowanie pewnych decyzji, które teraz wydają się dobre, ciągnie za sobą szereg konsekwencji, które w dłuższej perspektywie mogą zagrozić dalszemu rozwojowi.

 

Czy podczas pracy wykorzystuje Pan wiedzę, umiejętności, kontakty zdobyte podczas studiów?

FO: Z perspektywy edukacyjnej bardzo pomocna okazała się praca z Excelem i zajęcia ze statystyki na studiach. Dzięki nim zrozumiałem jak w prawdziwym świecie działają konkretne mechanizmy. Od strony kontaktów czy umiejętności miękkich, to zdecydowanie ogromną przewagę dała mi Organizacja Studencka PANEUROPA. Gdy pojawiał się problem, z którym jeszcze się nie mierzyłem, mogłem się zawsze do niej zwrócić.

 

Czy kończąc studia przewidywał Pan, że tak potoczy się Pana ścieżka kariery?

FO: Trudno jednoznacznie stwierdzić. Kończąc studia miałem już przepracowany rok w ActiveNow,  ale  dołączyłem tam trochę na zasadzie eksperymentu. To też polecam młodym osobom, by próbować pracy w różnych miejscach. Nie chodzi o częste zmiany zatrudnienia, ale jednak warto zaryzykować z czymś innym. W pewnym stopniu kończąc studia czułem, że będę dłużej związany z aktualną firmą, ale czy spodziewałem się, że aż do dziś? Ciężko powiedzieć. Natomiast cieszy mnie, że w dalszym ciągu pojawiają się wyzwania, których rozwiązanie wymaga nakładu pracy i pozwala mi się rozwijać.

 

STUDIA

 

Dlaczego wybrał Pan naszą Uczelnię, kierunek i specjalność?

FO: Myślę, że na wybór Uczelni wpływ miało kilka czynników. Przede wszystkim była blisko ówczesnego mojego miejsca zamieszkania, ale też na Dniach Otwartych zaprezentowała się jako miejsce z ciekawymi możliwościami. I właśnie ten drugi powód stał się wyznacznikiem kierunku. Konkretnie nie wiedziałem, co w życiu będę chciał robić, więc starałem się wybrać takie studia, które wyznaczą szeroki horyzont do podejmowania dalszych życiowych kroków.

Z kolei stopień magisterski był już bardziej świadomy - możliwość nauki w języku angielskim w połączeniu z matematycznym profilem studiów było tym, co mnie przekonało.

 

Czy uważa Pan, że wybór studiów w naszej Uczelni to był dobry wybór?

FO: Z perspektywy czasu jak najbardziej tak. Uczelnia dała mi możliwość wykazać się na kilku polach, poza samą edukacją. Jak już wcześniej wspomniałem, działałem w Organizacji Studenckiej PANEUROPA, ale też w 2018 roku miałem okazję wyjechać na dość egzotyczną wymianę zagraniczną na Tajwan, by jeden semestr spędzić na National Taiwan University w Tajpej.

 

Taki wyjazd to z pewnością fascynująca przygoda. W jaki sposób pobyt na Tajwanie wpłynął na Pana życie zawodowe i jakie nowe doświadczenia udało się Panu zdobyć?

FO: Pod wieloma względami była to przygoda życia! Tajwan z Polskiej perspektywy jest krajem egzotycznym, całkiem odmiennym kulturowo. Jednocześnie jest też bardzo przyjacielsko nastawiony i otwarty na obcokrajowców. To pierwsze doświadczenie mieszkania tak daleko od domu. Wspólnie z moim przyjacielem Michałem musieliśmy niejednokrotnie wychodzić ze strefy komfortu, ale będę to pewnie wspominał całe życie! Pomijając szlifowanie umiejętności językowych, miałem na NTU wiele ciekawych zajęć - dobrze wspominam te dotyczące strategicznej współpracy pomiędzy globalnymi firmami. Nasza wykładowczyni, pochodząca z Korei Południowej, była bardzo wymagająca. Uświadomiła nam, że współpraca dwóch dużych firm to bardzo skomplikowany temat.

Jak wspomina Pan czas przygotowania pracy dyplomowej (w tym rolę opiekuna naukowego/promotora w przygotowaniu pracy)? Czy wybrany temat pracy dyplomowej wniósł realną wartość w Pana rozwój zawodowy/karierę zawodową? Czy coś – z perspektywy czasu – pisząc pracę dyplomową –zrobiłby Pan inaczej?

FO: W przypadku pisania pracy licencjackiej przyjąłem zdecydowanie bliższą mi metodę, mianowicie już ponad rok przed obroną aktywnie pracowałem nad jej treścią. Dzięki temu na długo przed terminem miałem wszystko gotowe. Z kolei podczas pisania pracy magisterskiej byłem już aktywny zawodowo. Pomimo, że całość zrealizowałem w ostatnim semestrze, bardzo pomogła mi Pani Doktor Ewa Dziwok (obecnie dr hab. prof. UE) - która zachęciła mnie wcześniej do samego kierunku w trakcie naszych zajęć z matematyki na studiach licencjackich. Wybranym tematem drugiej pracy dyplomowej było “Funding in startups. Case analysis of Uber, ActiveNow and Theranos”. Pomogło mi to lepiej zrozumieć czym różni się finansowanie VC od bootstrappingu.

Zdecydowanie pracę magisterską zacząłbym pisać wcześniej i podszedł do tego bardziej metodycznie. Mniejszy stres!

Czy podczas studiów wykazywał się Pan aktywnością zawodową?

FO: Tak. Miałem okazję pracować w Capgemini, ING Banku czy w ramach programu Student Support w BCG. Natomiast najwięcej dała mi wspomniana już Organizacja Studencka PANEUROPA. To była prawdziwa przyjemność być przez 2.5 roku jej przewodniczącym. Pod skrzydłami PANEUROPY, z przyjaciółmi zorganizowaliśmy dwie edycję Biegu Bohaterów i zebraliśmy ponad 25 tysięcy złotych na lokalne hospicja. Projekty zostały też docenione. W 2016 oraz 2017 roku wygraliśmy „Złote Wilki” w ramach inicjatywy „Zwolnieni z Teorii”.

 

Jaką radę dałby Pan studentom, którzy stoją przed wyborem miejsca w którym będą realizowali praktyki zawodowe i nie mają jeszcze żadnych doświadczeń zawodowych?

FO: Moim zdaniem warto spróbować swoich sił w pracy operacyjnej - sprzedaży, analizach, obsłudze klienta. Generalnie w takiej, z którą wiążą się wymierne efekty. Osobiście bliżej mi do sprzedaży. To dobra lekcja umiejętności miękkich, współpracy z ludźmi, ale też ekspresowa nauka specyfikacji branży do której się trafiło. To z kolei przekłada się na szybszy rozwój.

Poza tym polecam robić w pracy wszystko, aby być przydatnym i po prostu na tyle profesjonalnym, by inni nie mogli nas zignorować.

 

Jak wspomina Pan okres studiów?

FO: Zdecydowanie pozytywnie. Często nostalgicznie wracam do tego okresu i z wielu powodów chętnie wróciłbym na Uczelnię. Najbardziej wspominam ten czas przez pryzmat organizacji studenckiej i wyjazdu za granicę, ale generalnie Uczelnia oferowała też wiele możliwości rozwoju, z których czasem nie zdawałem sobie sprawy. Natomiast był to po prostu bardzo ciekawy i intensywny okres w moim życiu.

 

Czy było coś, co wyróżniało Pana z grona studentów?

 

ROZWÓJ ZAWODOWY

 

Jak szybko znalazł Pan pracę, która spełniła Pana ambicje zawodowe?

FO: Miałem szczęście, że do interesującej i spełniającej ambicje zawodowe pracy trafiłem relatywnie szybko, bo już pomiędzy 4 a 5 rokiem studiów. Pomógł mi w tym udział w programie BCG Star League, na który dostałem się właśnie dzięki działalności studenckiej na Uniwersytecie Ekonomicznym w Katowicach. Uczestniczyłem także w ciekawych praktykach min. w ING Banku.

 

Czy podnosił Pan swoje kwalifikacje zawodowe po ukończeniu studiów w naszej Uczelni?

FO: Jestem aktualnie w trakcie studiów doktoranckich. Także z całą pewnością mogę powiedzieć, że podnoszę kwalifikacje zawodowe na naszej Alma Mater!  

 

Czy według Pana obszar działania firmy/instytucji powinien stanowić istotne kryterium wyboru miejsca zatrudnienia?

FO: Według mnie tak. Jest to jednak szczególnie trudne, ponieważ w niektórych firmach nie jest to do końca oczywiste. Dla mnie jednak kryterium branży to jedno, ale warto wybierać takie instytucje, które nie działają na krzywdę jakiejś grupy społecznej.

 

Co Pana zdaniem miało największy wpływ na przebieg Pana kariery i kolejne awanse?

FO: Przyznam szczerze, że trafiłem przede wszystkim do pracy ze świetnymi ludźmi. Mogłem się wiele nauczyć, ale też dzięki wspólnemu wysiłkowi ActiveNow zainteresowanie klientów dynamicznie rosło. Gdy dołączałem korzystało 10, teraz mamy ich 1300 oraz prawie 400 tysięcy użytkowników. To przełożyło się na indywidualny przebieg mojej kariery. Dlatego zachęcam inne osoby do spróbowania swoich sił w różnych miejscach. Myślę, że często nie doceniamy tego, jak ogromne znaczenie ma środowisko, w którym się znajdziemy.

 

Co Pana zdaniem jest ważne podczas wyznaczania i realizacji celów zawodowych, biznesowych itp.?

FO: Umiejętność umieszczenia swojego celu na tzw. driver tree całej organizacji oraz zrozumienie i mitygacja potencjalnych implikacji jego realizacji. Chodzi o to, by realizacja celu była zbieżna z tym w jaki sposób firma działa, ale też nie dokładała kolejnych poziomów skomplikowania danego produktu czy usługi. Oczywiście należy udoskonalać swoją pracę, ale trzeba to robić ostrożnie. W powiedzeniu “lepsze jest wrogiem dobrego” z perspektywy biznesowej i operacyjnej jest sporo prawdy.

 

Jakie cechy i umiejętności menedżerów przyczyniają się –Pana zdaniem – do sprawnego zarządzania organizacją, a tym samym kierowania zespołem?

FO: Trudne pytanie, bo zależy mocno od organizacji. W mojej firmie pracuję w pełni zdalnie oraz podejmuję decyzje za pomocą danych. Dlatego myślę, że najbardziej czysta komunikacja pisana oraz sprawna analiza danych. Dodatkowo - jeśli próbujemy automatyzować nieefektywny proces, to multiplikujemy nieefektywność, a nie ją rozwiązujemy. Dlatego menedżer powinien znać wszystkie „śrubki w procesach”, a najlepiej raz na jakiś czas samemu wykonać pracę każdego członka zespołu.  Osobiście  staram się też tak robić i to bardzo pomaga.

Być może część z tych kryteriów jest uniwersalna. To co jest pewnikiem - menedżer powinien się cały czas rozwijać.  

 

Jakie rady dałby Pan studentom i absolwentom, którzy dopiero wkraczają na rynek pracy?

FO: Żeby słuchali rad osób, które są w miejscu, w których oni chcą być. Pamiętajmy, że np. w kontekście startupowej kariery, cenne wskazówki możemy również otrzymać od menedżerów, którzy nigdy nie pracowali w takim środowisku. Ogólnie rzecz biorąc przed rozpoczęciem pracy należy patrzeć przez pryzmat tego, co chcemy robić. Dziś jest to o wiele prostsze. Czasem narzekamy na Social Media, ale dzięki nim dostęp do inspirujących osób jest dużo łatwiejszy. Nawet nie chodzi o bezpośrednie interakcje, ale poprzez samą obserwację profili można wyciągać odpowiednie wnioski.

 

Dziękuję za udział w wywiadzie i życzę dalszych sukcesów.

Rozmawiał, Piotr Binias, Centrum Karier i Współpracy z Absolwentami.

Dołącz do nas

Nasi partnerzy

logotyp efmd
logotyp ceeman
logotyp hr
logotyp cima
logotyp eaie
logotyp bauhaus4
logotyp progres3