Przejdź do menu Przejdź do treści

Wywiad z Kornelią Cieślą - absolwentką kierunków Ekonomia i Zarządzanie projektami

OBECNA AKTYWNOŚĆ ZAWODOWA

 

Na czym polega Pani obecna praca i/lub działalność społeczna?

KC: W chwili obecnej jestem przedsiębiorcą; od stycznia 2025 roku prowadzę działalność gospodarczą pod nazwą Studio Terapii i Rozwoju LOGO-SENSOR. Oprócz organizacji i zarządzania firmą zajmuję się działalnością terapeutyczną dzieci oraz osób dorosłych w zakresie pomocy neurologopedycznej, diagnozy i terapii zaburzeń integracji sensorycznej, diagnozy i terapii miofunkcjonalnej, diagnozy i terapii szumów usznych, terapii pourazowej i poudarowej oraz treningów oddechowych. Oferta firmy skierowana jest na wsparcie noworodków, niemowląt, dzieci, młodzieży, jak i osób dorosłych. Specjalizujemy się w problemach w zakresie zaburzeń mowy, karmienia, połykania (dysfagii), opóźnionego rozwoju mowy, dyslalii, afazji, dyzartrii. Oferujemy wsparcie po przebytych udarach mózgu, w chorobach neurodegeneracyjnych, po operacjach neurochirurgicznych oraz laryngologicznych, a także w zakresie minimalizacji bądź eliminacji problemów miofunkcjonalnych: funkcjonowania układu stomatognatycznego, nieprawidłowości i problemów narządu żucia, wad zgryzu, dysfunkcji stawu skroniowo- żuchwowego, bruksizmu, klenczingu itp. Realizujemy także badania i wydajemy zaświadczenia studentom kierunków logopedycznych o braku przeciwwskazań do wykonywania zawodu logopedy.

 

Jakie kwalifikacje i kompetencje są szczególnie ważne na Pani stanowisku pracy i/lub podejmowaniu działalności społecznej?

KC: W działalności, którą obecnie prowadzę, oprócz wiedzy w zakresie zarządzania biznesem i wiedzy specjalistycznej w przedmiocie świadczonych usług, konieczne są kompetencje miękkie, czyli: kreatywność, komunikatywność, samodzielność w działaniu, krytyczne myślenie, asertywność, elastyczność, umiejętność rozwiązywania problemów oraz prowadzenia negocjacji. Bardzo ważna jest dobra organizacja pracy, a także umiejętności diagnostyczne związane z rozpoznawaniem zaburzeń mowy i języka u osób z dysfunkcjami układu nerwowego, umiejętności terapeutyczne, dotyczące opracowywania indywidualnych planów terapeutycznych i prowadzenia terapii skoncentrowanej na poprawie umiejętności komunikacyjnych. Istotne  są również zdolności interpersonalne związane z pracą z dziećmi, rodzicami i opiekunami oraz holistycznym, kompleksowym i zindywidualizowanym podejściem do każdego pacjenta, a także umiejętność współdziałania z zespołem terapeutycznym. Ważne jest również analityczne myślenie, dotyczące interpretowania wyników badań specjalistycznych (neurologicznych, psychologicznych, audiologicznych itp.) oraz wyciąganie wniosków i umiejętność efektywnego poszukiwania przyczyn zaistniałego stanu bądź problemu lub dysfunkcji pacjenta. Często sama terapia i koncentracja działań na problemie nie wystarcza, gdyż istotna jest eliminacja przyczyn i źródeł problemu dziecka, aby mogło ono prawidłowo funkcjonować. Bardzo istotne są umiejętności pracy z dziećmi i dorosłymi - szczególnie dostosowywanie metod i środków terapii do wieku i potrzeb pacjenta, czyli prowadzenie terapii spersonalizowanej, ukierunkowanej na zaburzenia, możliwości i potrzeby osoby chorej w myśl zasady podążania za pacjentem.

 

Jak wygląda Pani typowy i nietypowy dzień pracy?

KC: Typowy dzień pracy obejmuje szereg różnorodnych czynności począwszy od pracy związanej z organizacją i zarządzaniem firmą, a także czynności w zakresie realizowanych usług i współpracy z innymi podmiotami np. żłobkami, przedszkolami, ośrodkami zdrowia. Standardowy dzień pracy neurologopedy składa się z kilku kluczowych elementów: przygotowywania materiałów terapeutycznych, diagnozowania pacjentów, prowadzenia terapii oraz konsultacji i sporządzania dokumentacji - raportów, planów terapii, opinii, a także innych dokumentów związanych z pracą. Natomiast nietypowy dzień wiąże się z wyjazdami na szkolenia, doskonaleniem swoich umiejętności oraz warsztatu terapeutycznego, aby móc wdrażać i stosować w świadczonych usługach najnowocześniejsze technologie, a także załatwianie spraw urzędowych itp.

 

Czy w Pani przypadku możliwe było połączenie pracy zawodowej z pasją?

KC: Oczywiście- dzięki mojemu wykształceniu i doświadczeniu mogłam z łatwością i bez obaw utworzyć podmiot gospodarczy, zorganizować jego działalność, prowadzić dokumentację oraz księgi rachunkowe i jednocześnie zająć się swoją pasją, jaką jest niesienie pomocy i wsparcia osobom potrzebującym w różnych sytuacjach życiowych. Jeszcze jako dyrektor szpitala po rozszerzeniu swoich kompetencji i uzyskaniu tytułu terapeuty mogłam wspierać pacjentki podczas ciąży i porodu, edukując je co można zrobić i jak sobie pomóc, aby sprawniej urodzić i mieć poczucie sukcesu. Za zgodą podmiotu tworzącego prowadziłam terapię przed, w trakcie i już po porodzie pacjentek oraz dla ich rodzin, które zdecydowały się korzystać z usług naszego szpitala. Już od czasów studenckich interesowałam się psychologią i byłam nastawiona na niesienie pomocy i wsparcia innym ludziom. Podczas pracy w szpitalu, kiedy już moje dzieci stały się dorosłe, wpadłam na pomysł poszerzenia swoich kwalifikacji o terapię integracji sensorycznej, logopedię, neurologopedię, neurorehabilitację i w tym zakresie ukończyłam studia podyplomowe, które pozwoliły mi na połączenie pasji, marzeń i wsparcia osób potrzebujących pomocy terapeutycznej. Jestem z tego kroku ogromnie dumna i szczęśliwa, pomimo iż praca z osobami neuroatypowymi lub zmagającymi się z różnymi problemami, dysfunkcjami zdrowotnymi lub zaburzeniami jest bardzo trudna i wymagająca (zarówno fizycznie, jak i psychicznie), ale za to przynosząca ogrom satysfakcji z osiąganych wspólnie efektów.

 

Jakie są obecnie największe wyzwania w Pani pracy?

KC: Głównym wyzwaniem jest oczywiście rozwój firmy. Natomiast w działalności terapeutycznej – neurologopedycznej, jak i terapeuty integracji sensorycznej każdy dzień jest mieszanką wyzwań i osiągnięć. Niesienie pomocy w pokonywaniu barier komunikacyjnych jest zadaniem zarówno złożonym, jak i satysfakcjonującym. Jednym z największych wyzwań w pracy terapeutycznej i neurologopedycznej jest niezwykle zróżnicowana struktura klientów oraz coraz większe zapotrzebowanie na tego typu wsparcie. W tym obszarze zawodowym pracuję z osobami w każdym wieku, od wcześniaków z trudnościami w jedzeniu i połykaniu, przez dzieci uczące się mówić oraz młodzież, aż po pacjentów w podeszłym wieku z chorobami neurodegeneracyjnymi lub wracających do zdrowia po udarach bądź urazach. Dlatego niezwykle istotne w tej pracy jest zindywidualizowane podejście do każdego pacjenta. Każdy z nich ma swój wyjątkowy i niepowtarzalny biogram, począwszy od okresu prenatalnego (życia płodowego), postnatalnego, związanego z przyjściem na świat, po choroby lub obciążenia towarzyszące głównemu schorzeniu, swoje indywidualne predyspozycje, urazy, traumy jakie każdy przeszedł itp. A to wszystko ma ogromny wpływ na całokształt funkcjonowania człowieka w zdrowiu i chorobie. Różnorodność pacjentów i ich indywidualnych sytuacji wymaga nie tylko solidnej podstawowej wiedzy, ale także umiejętności dostosowywania i modyfikowania technik terapeutycznych w celu dopasowania do potrzeb każdej osoby. Rola współczesnego terapeuty jest wymagająca zarówno emocjonalnie, jak i fizycznie. Pod względem emocjonalnym często mam do czynienia z klientami, którzy mogą doświadczać różnych frustracji wynikających z choroby, braku możliwości komunikowania się z innymi ludźmi, własnych ograniczeń, zmaganiem się z własnym układem nerwowym i reagującym w sposób niezrozumiały dla otoczenia. Każdy terapeuta musi posiadać wysoki poziom empatii, cierpliwości oraz umiejętności motywowania i zachęcania pacjentów do czynności terapeutycznych w krytycznych momentach w ich życiu. Ważnym wyzwaniem jest także wsparcie w zakresie pozyskiwania środków na często długotrwałą terapię wielokierunkową, która jest niezbędna - jednak często dla wielu rodzin kosztowna i obciążająca budżet domowy. Istotne aby dzieci miały możliwość systematycznej pracy terapeutycznej i ciągłość oddziaływań, pomimo barier finansowych. Inną kluczową kwestią, wynikającą ze znaczącego niedoboru logopedów, jest - umiejętność pogodzenia udzielanych świadczeń z rozwojem zawodowym, ponieważ występuje duże obciążenie pracą i trzeba być bardzo dobrze zorganizowanym, aby wygospodarować sobie dodatkowy czas na szkolenia i samodoskonalenie. Neurologopedia to bardzo dynamiczna dziedzina z ciągłym postępem w badaniach, technikach i technologii. Dlatego nadążanie za tymi zmianami jest niezbędne, aby zapewnić najlepszą opiekę swoim pacjentom. Wiąże się to z regularnym uczestnictwem w warsztatach, seminariach i sesjach szkoleniowych oraz byciem na bieżąco z najnowszymi badaniami naukowymi i praktykami klinicznymi. Innym ciekawym wyzwaniem jest umiejętność współpracy na rzecz swojego pacjenta z innymi specjalistami. Z uwagi na częste problemy osób chorych o różnym podłożu (wielochorobowość) występuje ogrom czynników mających wpływ na efektywność leczenia i terapii. Stąd przy obciążeniu pacjentów licznymi schorzeniami (chociażby z powodu postępu technologicznego, większych możliwości diagnostycznych oraz większej wykrywalności chorób i obciążeń) wiele czynników będzie oddziaływać na proces terapeutyczny (nawet na dobór ćwiczeń i narzędzi) np. zaburzenia wzroku, słuchu, wady genetyczne i anatomiczne, zaburzenia czynności ruchowych, koordynacji, czucia, ubytki w uzębieniu, wady zgryzu, zaburzenia po urazach i wypadkach, nieprawidłowości w zakresie budowy narządów mowy oraz w rozwoju emocjonalnym, społecznym, przebyte choroby i infekcje itp., co wymusza na terapeutach konieczność interdyscyplinarnego podejścia do pacjenta i współpracy z innymi specjalistami, a także łączenia uzyskiwanych informacji i wyciągania odpowiednich wniosków. Istotny jest także dynamizm zmian w stanie ogólnym pacjenta, wynikający np. z okresu wzrostu (rozwoju- gdy pacjent wymaga wsparcia wieloletniego), sprawności motorycznej w określonym czasie, zaburzeń funkcji poznawczych itp., co również wpływa na konieczność współpracy z innymi specjalistami. Ważna jest również indywidualizacja terapii pod konkretnego pacjenta oraz pod jego schorzenia, dysfunkcje i problemy. Często także interdyscyplinarne podejście jest wymagane w przypadku diagnozy różnicowej. Logopeda będzie niezbędny zarówno innym specjalistom (fizjoterapeucie, osteopacie, laryngologowi, ortodoncie, doradcy laktacyjnemu, stomatologowi, neurologowi, neonatologowi itp.). Wielokrotnie rodzice borykają się z problemem uzyskiwania opinii różnych specjalistów, wędrując od gabinetu do gabinetu co wydłuża czas efektywnej terapii. Bezpośrednia współpraca specjalistów wpływa znacząco na oszczędność czasu i poprawę efektów terapii, a tym samym komfort i samopoczucie pacjenta. Niektóre choroby lub zaburzenia wymagają zarówno terapii fizjoterapeutycznej, logopedycznej, neurologicznej, laryngologicznej, chirurgicznej, neonatologicznej i ortodontycznej itp., oddziaływań ściśle ze sobą powiązanych, bez których holistyczne, kompleksowe i interdyscyplinarne podejście do pacjenta nie pozwoli uzyskać poprawy w zakresie codziennego funkcjonowania.

 

STUDIA

 

Dlaczego wybrała Pani naszą Uczelnię, kierunek i specjalność?

KC: Uczelnię wybrałam z uwagi na jej atrakcyjność dla moich zainteresowań. Poza tym zawsze miałam umysł ścisły i jednocześnie interesowałam się psychologią, a w związku z tym, że ekonomia ma bardzo duży związek z psychologią, wybór uczelni umożliwiał mi połączenie moich predyspozycji z zainteresowaniami. Dla mnie ekonomia to dziedzina nauki z duszą. Największe sukcesy biznesowe wzięły się nie z chęci maksymalizacji zysku, a z pragnienia niesienia pomocy drugiemu człowiekowi, co stanowi podstawę humanitaryzmu. Ekonomia to także umiejętność podejmowania decyzji, kontrolowania własnych popędów, oszczędzania, pozytywnego myślenia, umiarkowania w konsumpcji... Ekonomia i zarządzanie również zajmują się procesem motywacji, zachowań zespołowych, podejmowania decyzji w organizacjach. W kontekście tego wszystkiego ekonomia jest również nauką o człowieku i jego zachowaniach, działaniem pod wpływem emocji, więc nie może funkcjonować bez psychologii. Dzięki takiemu myśleniu i podejściu mogłam połączyć te dwie ważne dla mnie kategorie i obszary tematyczne. Ponadto wiedza z zakresu ekonomii, zarządzania, finansów i rachunkowości uczy analitycznego oraz strategicznego myślenia i jest uniwersalna – przydatna w wielu obszarach życia.

 

Czy było coś, co wyróżniało Panią z grona studentów?

KC: Trudno mi oceniać samą siebie na tle innych moich kolegów i koleżanek. Mogę stwierdzić, że zawsze byłam zaangażowana w to, czym się zajmowałam w 100%. Prace przygotowywane przeze mnie cechowały się oryginalnością, głębią analizy i rzetelnością. Chętnie zgłębiałam wiedzę, którą od początku studiów starałam się wykorzystywać, angażując się w różne czynności praktyczne, gdzie chętnie podejmowałam pracę i uczyłam się nowych rzeczy.

 

Czy podczas studiów uczestniczyła Pani w programach wymiany międzynarodowej?

KC: Nie uczestniczyłam w programach wymiany międzynarodowej.

 

Jak wspomina Pani czas przygotowania pracy dyplomowej (w tym rolę opiekuna naukowego/promotora w przygotowaniu pracy)?

KC: Czas poświęcony na pisanie pracy zarówno licencjackiej, jak i magisterskiej był dla mnie bardzo cennym i ciekawym doświadczeniem. Miałam ogromne szczęście do cudownych promotorów, którzy wiele mnie nauczyli. Przy pracy licencjackiej moim promotorem była Pani prof. Krystyna Znaniecka, zaś przy pracy magisterskiej Pani prof. Krystyna Lisiecka. Przygotowywanie pracy dyplomowej wspominam jako intensywny, ale bardzo rozwijający okres. Był to moment, w którym mogłam połączyć wiedzę zdobytą podczas studiów z własnymi zainteresowaniami i próbą samodzielnej analizy konkretnego problemu. Moje cudowne promotorki i przewodniczki - nie tylko pomagały mi uporządkować temat i nadać pracy właściwą strukturę, ale też motywowały do pogłębiania analizy i krytycznego spojrzenia na literaturę. Zawsze mogłam liczyć na rzeczowy feedback, konstruktywne uwagi i wsparcie w momentach, kiedy miałam wątpliwości co do kierunku moich badań. Praca nad dyplomem nauczyła mnie systematyczności, samodzielności i cierpliwości – szczególnie w etapach zbierania danych i opracowywania wyników. Był to też pierwszy tak poważny projekt badawczy, który dał mi przedsmak pracy naukowej i pozwolił sprawdzić się w roli badaczki. Dziś, z perspektywy czasu, mogę powiedzieć, że było to nie tylko akademickie wyzwanie, ale też ważna lekcja współpracy, planowania i odpowiedzialności za własny rozwój. Moje obydwie prace: zarówno licencjacka, jak i magisterska wzniosły ogromną wartość w moje życie zawodowe. Praca licencjacka była związana ze sferą finansów publicznych w temacie, w którym było niewiele literatury więc tym trudniejsza była do realizacji. Jednak z uwagi na moje zainteresowania w trakcie studiów sektorem finansów publicznych potraktowałam temat jako ważne wyzwanie nie bojąc się utrudnień. Okazało się, że praca była strzałem w dziesiątkę, a już po studiach licencjackich zostałam wybrana w naborze na głównego księgowego jednostki sektora finansów publicznych. Jeżeli chodzi o porady dla studentów stojących przed wyborem pracy dyplomowej radziłabym w pierwszej kolejności zacząć od tematyki w obrębie własnych zainteresowań. Warto zastanowić się, które przedmioty lub zagadnienia zainteresowały Was najbardziej w trakcie studiów. Temat zgodny z naszymi pasjami sprawi, że pisanie będzie mniej męczące i bardziej satysfakcjonujące. Dobrze jest również określić swój cel zawodowy i przemyśleć, co chcemy robić po studiach, gdyż temat pracy może być doskonałą wizytówką w CV. Praca dyplomowa z kolei może stanowić pretekst do pogłębienia wiedzy w dziedzinie, w której chcemy się specjalizować. Po trzecie: odwaga. Nie można bać się, widzieć przeszkody i ograniczenia – zamiast tego skoncentrować się na własnym potencjale, możliwościach i z pozytywną energią tworzyć pracę, którą będziemy mogli się pochwalić.

 

Czy podczas studiów wykazywała się Pani aktywnością zawodową

KC: Tak; już na pierwszym roku studiów - na 2 semestrze podjęłam aktywność zawodową. Rozpoczęłam współpracę z firmą handlową, w której zajmowałam się księgowością - początkowo wykonywałam proste czynności pomocnicze, jednak wykazywałam się inicjatywą i chętnie pomagałam w firmie w szeregu innych czynności, by móc zgłębiać jak najwięcej części praktycznej. Wówczas dałam się poznać z dobrej strony. Moje zaangażowanie i chęci do pracy sprawiły, że właściciel firmy polecił mnie znajomym, którzy poszukiwali osoby do pracy w księgowości. Taki obrót rzeczy pozwolił mi zdobytą wiedzę wdrażać do czynności praktycznych, co wzbogaciło mój rozwój, gdyż mogłam zasady teoretyczne zobrazować czynnościami w praktyce

 

Jak szybko po zakończonych studiach znalazła Pani pracę, która spełniła Pani oczekiwania? Co najbardziej pomogło Pani w jej zdobyciu?

KC: Już po uzyskaniu dyplomu licencjackiego postanowiłam wystartować w rekrutacji na głównego księgowego jednostki sektora finansów publicznych - Zarządu Dróg Powiatowych i zostałam przyjęta na to stanowisko. Natomiast po ukończeniu studiów magisterskich wzięłam udział w rekrutacji na stanowisko inspektora w Biurze Kontroli i Nadzoru Starostwa Powiatowego w Tarnowskich Górach, gdzie rok później objęłam funkcję kierownika tejże komórki organizacyjnej, tworząc od podstaw zespół kontrolerów. Po kilku latach pracy awansowałam na stanowisko Naczelnika Wydziału Budżetu i Finansów.

 

Czy podczas poszukiwania pracy i w jej trakcie korzysta Pani z kontaktów zdobytych podczas studiów?

KC: Niestety nie.

 

Czy podczas pracy wykorzystuje Pani wiedzę, umiejętności i kwalifikacje zdobyte podczas studiów?

KC: Największą wiedzą i umiejętnością nabytą podczas studiów był przekaz, aby nie uczyć się na pamięć, gdyż wiedza „wykuta” jest bardzo ulotna. Natomiast warto wiedzieć gdzie szukać potrzebnych nam w życiu zawodowym i prywatnym informacji. Gdy rozpoczynałam studia nie było jeszcze Internetu i wtenczas trzeba było wiedzieć gdzie i w jakiej literaturze czego szukać, by szybko znaleźć potrzebne informacje. Dzisiaj Internet jest dostępny w sposób nieograniczony, ale wiele osób nie potrafi w tym gąszczu informacji znaleźć potrzebnych dla siebie materiałów. Zatem zdolność do właściwego poszukiwania potrzebnych nam wiadomości jest nadal aktualna. Od początku pracy do dnia dzisiejszego wykorzystuję wiedzę z zakresu rachunkowości. Przydała mi się ona również w sytuacji, gdy z koleżanką z pracy założyłyśmy związek zawodowy i dzięki swojej wiedzy mogłam - nie mając programu komputerowego - poprowadzić księgowość organizacji w Excelu, w którym sama stworzyłam sobie cały proces księgowania- typu „amerykanka” w wersji na ten czas unowocześnionej. Nie tak dawno temu jednej z córek, będącej po studiach licencjackich z ekonomii, przekazałam te pliki w celach dydaktycznych- by zobaczyła i zrozumiała jak w sposób „ręczny” można sprawdzić poprawność księgowań, jak wyglądają kartoteki kont syntetycznych i analitycznych, dziennik księgi głównej, po co jest potrzebne na koniec miesiąca zestawienie obrotów i sald i jak można znaleźć popełnione błędy w księgowaniach na jego podstawie itp. Dzisiaj to wszystko robią już w sposób zautomatyzowany programy komputerowe, ale ważne jest by zrozumieć sens poszczególnych kroków i działań. Ponadto do tej pory praktycznie wykonywałam cały zakres wiedzy, którą wyniosłam z Uczelni. Początkowo wiedzę wykorzystywałam pracując w jednostkach sektora finansów publicznych- dzięki wykładom i ćwiczeniom z finansów publicznych, podatków i opłat lokalnych, kontroli finansowej itp. łatwiej mi było w życiu zawodowym wdrażać różne procedury i rozumieć występujące mechanizmy charakterystyczne dla branży. Wiedza z AE bardzo mi się również przydała, gdy zaczęłam prowadzić wykłady w projektach unijnych, związanych z rozpoczynaniem działalności gospodarczej, zarządzaniem firmą, prawnymi aspektami prowadzenia firmy. Poza tym miałam możliwość wykorzystania swoich umiejętności  podczas realizowania wykładów z radnymi w zakresie finansów i podatków lokalnych. Innym przykładem była moja dodatkowa działalność poza pracą, gdy pisałam strategie rozwoju dla firm, analizy rynku, analizy marketingowe, przygotowywałam prognozy finansowe i całą część finansową w różnych projektach unijnych. W moim życiu zawodowym tyle się działo, że potrafiłam każdorazowo wykorzystać zdobytą wiedzę i umiejętności. Dzięki wykładom i ćwiczeniom z prawa gospodarczego, prawa pracy, ubezpieczeń społecznych, prawa karno-skarbowego itp. mogłam również łatwiej poradzić sobie w czynnościach służbowych, związanych z prowadzeniem kontroli, pisaniem protokołów kontroli, a nawet pism prawnych. Często wielu znajomym pomagałam w sporządzaniu takich pism, co z kolei pozwoliło mi się rozwinąć wielokierunkowo.

 

ROZWÓJ ZAWODOWY

 

Jakie nowe role pojawiają się w organizacjach zatrudniających specjalistów, takich jak Pani?

KC: W ostatnich latach, w związku z dynamicznymi zmianami technologicznymi, środowiskowymi i społecznymi, w organizacjach zatrudniających ekonomistów pojawiły się nowe role oraz ewolucja tradycyjnych stanowisk. Ekonomista danych, czyli stanowisko łączące klasyczną analizę ekonomiczną z umiejętnościami analityki danych (big data, machine learning). Innym przykładem jest stanowisko ekonomisty ds. zrównoważonego rozwoju (Sustainability Economist), w zakresie obowiązków którego jest analiza wpływów polityk i działalności gospodarczej na środowisko, wspieranie zrównoważonego rozwoju. Nowością jest również ekonomista behawioralny (Behavioral Economist), wykorzystujący psychologię w analizie decyzji ekonomicznych i projektowaniu interwencji (nudging). Ekonomista ds. sztucznej inteligencji (AI Economist), badający wpływ automatyzacji i sztucznej inteligencji na rynek pracy, wydajność i nierówności. Można także znaleźć stanowisko ekonomisty eksperymentalnego / ekonomisty ds. randomizowanych badań itp.

 

Jakie kompetencje (wiedza, umiejętności, kompetencje społeczne) wymagane są od osób, które będą je pełniły?

KC: W zakresie ekonomisty danych mogą pojawić sięwymagania typu programowanie (Python, R), znajomość baz danych, analiza ekonomiczna. Na stanowisku ekonomisty ds. zrównoważonego rozwoju oczekuje się wiedzy z zakresu ekonomii środowiskowej, polityki klimatycznej, ESG reportingu itp.

 

Luka kompetencyjna to jeden z największych problemów z jakimi zmaga się rynek pracy. Jakie działania powinny podejmować uczelnie ekonomiczne, aby minimalizować tę lukę?

KC: Luka kompetencyjna to realne wyzwanie dla absolwentów kierunków ekonomicznych i samych uczelni. Chodzi o różnicę między tym, co potrafią absolwenci, a tym, czego realnie oczekują pracodawcy. Aby tę różnicę skutecznie minimalizować, uczelnie powinny podejmować wielowymiarowe działania, łącząc edukację akademicką z praktyką gospodarczą, rozwojem kompetencji miękkich i cyfrowych. W tym zakresie należy moim zdaniem wzmacniać współpracę z biznesem i instytucjami publicznymi: tworzyć rady programowe z udziałem pracodawców, które będą aktualizować kierunki i treści kształcenia, organizować case studies, warsztaty, wizyty studyjne, praktyki i projekty zespołowe z firmami, zapraszać praktyków na zajęcia i wykłady – np. CFO, analityków, konsultantów, menedżerów. Jednym słowem mniej teorii, więcej praktyki. Istotnym kierunkiem jest zwiększenie nacisku na umiejętności cyfrowe i analityczne: Excel, Power BI, SQL, podstawy programowania, analiza danych. Warto wprowadzać zajęcia z nowych obszarów, np. zarządzanie projektami, e-commerce, AI w ekonomii itp., uwzględnić realne umiejętności poszukiwane na rynku: prezentacje, komunikacja biznesowa, rozwiązywanie problemów - wdrożyć praktyczne warsztaty umiejętności rozwiązywania problemów. Ponadto należy rozwijać u studentów kompetencje miękkie: wspierać komunikatywność, współpracę, kreatywność, adaptacyjność i przedsiębiorczość. Prowadzić treningi z autoprezentacji, negocjacji, zarządzania czasem i pracy w zespole. Uczyć krytycznego myślenia, podejmowania decyzji i radzenia sobie w zmiennym otoczeniu. Zwiększyć znaczenie praktyk, staży i projektów międzykierunkowych. Praktyki powinny być obowiązkowe, oceniane i realne. Uczelnie mogą nawiązywać partnerstwa z firmami i instytucjami, oferując dedykowane ścieżki kariery. Warto także wspierać projekty interdyscyplinarne – np. wspólne prace studentów ekonomii, informatyki i psychologii. Ważną rolę odgrywają też nowoczesne centra kariery i doradztwa zawodowego z indywidualnym wsparciem w planowaniu ścieżki zawodowej, organizowanie szkoleń, spotkania z pracodawcami, symulacje rozmów kwalifikacyjnych, pomoc w budowie marki osobistej – np. LinkedIn, CV, portfolio. Ważna jest także kwestia promowania kultury uczenia się przez całe życie: zachęcać do udziału w certyfikowanych kursach, szkoleniach online, współpracować z platformami edukacyjnymi i umożliwiać zaliczanie ich na poczet studiów. Jednym słowem uczelnie ekonomiczne powinny stać się przestrzenią łączenia wiedzy akademickiej z praktyką, rozwoju umiejętności cyfrowych i kompetencji przyszłości. Tylko wtedy mogą skutecznie zminimalizować lukę kompetencyjną i przygotować studentów do realiów rynku pracy.

 

Jakie działania – Pani zdaniem – powinni podejmować studenci, aby zapobiegać tzw. luce kompetencyjnej?

KC: Aby zapobiec luce kompetencyjnej – czyli rozbieżności między wiedzą wyniesioną ze studiów a wymaganiami rynku pracy – sami studenci również muszą wziąć odpowiedzialność za swój rozwój. Należy aktywnie zdobywać doświadczenie praktyczne, odbywając chociażby praktyki i staże już od pierwszych lat studiów – nawet krótkoterminowe. Szukać możliwości uczestnictwa w projektach, wolontariatach, kołach naukowych, które rozwijają umiejętności praktyczne. Współpracować z organizacjami studenckimi – można wtedy uczyć się pracy zespołowej, planowania, komunikacji. Warto podnosić cyfrowe i analityczne kompetencje - nauczyć się Excela na poziomie zaawansowanym, podstaw SQL, Power BI, Google Analytics czy Tableau. Warto przejść kursy z podstaw programowania (np. Python) lub analizy danych – na platformach typu Coursera, Udemy, edX. Ćwiczyć logiczne i krytyczne myślenie – to dziś jedna z najbardziej cenionych kompetencji. Poszerzać wiedzę poza programem studiów - uczyć się rzeczy wykraczających poza to, co obowiązkowe – aktualne trendy, zmiany prawne, technologie w biznesie. Czytać raporty branżowe, analizy rynkowe, śledzić webinary, słuchać podcastów ekonomicznych. Warto uczyć się języka biznesowego i narzędzi stosowanych w pracy (np. systemów ERP, CRM). Rozwijać kompetencje miękkie - pracować nad komunikacją, organizacją czasu, asertywnością i prezentacją siebie. Istotny jest także udział w szkoleniach, klubach debat, projektach grupowych – one kształtują postawy, które są kluczowe w pracy. Ważne jest też doświadczenie w zarządzaniu projektami, rozwiązywaniu konfliktów i pracy pod presją. Warto budować markę osobistą i sieć kontaktów oraz korzystać z możliwości oferowanych przez uczelnie – aktywnie! Nie należy ograniczać się do “chodzenia na zajęcia”. Opłaca się korzystać z usług biura karier (Centrum Karier i Współpracy z Absolwentami UE Katowice), konsultacji z wykładowcami, kół naukowych. Pytać o możliwość udziału w projektach badawczych lub współpracę z firmami przy seminariach dyplomowych. Korzystnie jest na studiach planować swoją karierę świadomie. Należy zastanowić się, co nas interesuje, jakie role zawodowe są z naszego punktu widzenia realne i atrakcyjne. Uważam, że należy śledzić oferty pracy już na studiach – warto w tych ofertach zwrócić uwagę, czego wymagają pracodawcy i jakich umiejętności nam brakuje. Niezbędna w tym przypadku może okazać się „mapka kompetencji” – określmy,, to co już posiadamy, a co musimy rozwinąć, jakie są nasze mocne strony. Uważam, że studenci, którzy aktywnie kształtują swój rozwój, łączą wiedzę z praktyką i są elastyczni, mogą skutecznie wyprzedzić lukę kompetencyjną. W dzisiejszym świecie to konkretne umiejętności, inicjatywa i zdolność uczenia się przez całe życie stanowią przewagę na rynku pracy.

 

Czy podnosiła Pani swoje kwalifikacje zawodowe po ukończeniu studiów w naszej Uczelni?

KC: Tak; jak najbardziej podnosiłam swoje kwalifikacje ponieważ należę do osób, które lubią się uczyć i poszerzać horyzonty. Pod tym względem w moim życiu nie ma czasu na nudę i stagnację. Po ukończeniu studiów w pierwszej kolejności realizowałam studia podyplomowe na swojej macierzystej uczelni kończąc 3 kierunki: rachunkowość, zarządzanie zakładami opieki zdrowotnej oraz wsparcie menadżerskie dla menadżerów ochrony zdrowia. Ukończyłam również studia podyplomowe w zakresie aspektów integracji z Unią Europejską na uczelni w Częstochowie. Następnie podjęłam studia podyplomowe w zakresie: bezpieczeństwa i higieny pracy, terapii integracji sensorycznej, terapii zajęciowej, neurorehabilitacji, logopedii, neurologopedii oraz MBA w ochronie zdrowia, a obecnie realizuję studia podyplomowe z zakresu przygotowania pedagogicznego. Zatem do dnia dzisiejszego ukończyłam 11 różnych rodzajów studiów podyplomowych w ciągu ok. 25 lat. Oczywiście pomiędzy nauką cały czas staram się rozwijać i doskonalić i z tego, co zdołałam policzyć w ostatnich 5 latach wzięłam udział w ok. 80 różnych szkoleniach, kursach specjalistycznych, webinarach w zakresie tematyki, która w danym czasie była mi niezbędna itp.

 

Czy według Pani obszar działania firmy/instytucji powinien stanowić istotne kryterium wyboru miejsca zatrudnienia? Proszę o uzasadnienie odpowiedzi.

KC: Obszar działania podmiotu powinien być ważnym, ale nie jedynym kryterium przy wyborze zatrudnienia. Zdecydowanie warto go uwzględnić, gdy zależy nam na zgodności pracy z własnymi wartościami, pasjami i celami rozwoju. Branża, sektor, misja i typ działalności firmy lub instytucji to jedno z istotnych kryteriów przy wyborze miejsca zatrudnienia, choć niekoniecznie jedyne. Praca w obszarze, który nas interesuje lub który studiujemy (np. finanse, edukacja, ochrona środowiska, IT), zwiększa motywację i satysfakcję zawodową. Wiele osób chce pracować tam, gdzie firma lub instytucja ma realny, pozytywny wpływ na społeczeństwo – np. NGO, sektor publiczny, zielone technologie. Gdy obszar działania jest sprzeczny z wartościami pracownika (np. firmy tytoniowe, przemysł zbrojeniowy) może to powodować konflikt wewnętrzny. Niektóre branże oferują szybszy rozwój, większe innowacje i stabilność – np. IT, e-commerce, energetyka odnawialna. Znając charakter danej firmy, można ocenić potencjał wzrostu, a co za tym idzie – także ścieżki własnej kariery. Zwrócenie uwagi na branżę daje nam również informację jak możemy dostosować czynności służbowe do naszego stylu życia. Praca w korporacji finansowej różni się diametralnie od pracy w startupie technologicznym, firmie rodzinnej czy urzędzie – inna dynamika, tempo, hierarchia, kultura pracy. To wszystko można analizować dzięki zwróceniu uwagi na to w jakiej branży chcemy funkcjonować. Jednak przy wyborze podmiotu na ścieżce zawodowej warto uwzględnić również dodatkowe kryteria jak np. kultura organizacyjna, wysokość wynagrodzenia i benefity, możliwości rozwoju i awansu, lokalizację w zależności od naszej mobilności, relacje w zespole i styl zarządzania czy stabilność zatrudnienia.

 

Co Pani zdaniem miało największy wpływ na przebieg Pani kariery i kolejne awanse?

KC: Na przebieg mojej kariery i kolejnych awansów w dużej mierze miała wpływ moja pracowitość, zdolność uwidocznienia swoich kompetencji i umiejętności, które wykorzystywałam na każdym stanowisku. Poza tym ważne było doświadczenie nabywane jeszcze w trakcie studiów, które podnosiło moją atrakcyjność na rynku pracy. Zawsze angażowałam się w to, co robię na najwyższym poziomie. Ważnymi czynnikami również były moja odwaga, elastyczność, chęć zmian oraz otaczający mnie ludzie, którzy namawiali na startowanie w konkursach lub ubieganie się o stanowiska, na które był ogłoszony nabór. Zauważyłam, że na początku mojej kariery zmieniałam swoją pracę co 3-5 lat. Nie bałam się wyzwań i chętnie podejmowałam się kolejnych funkcji, co mnie bardzo rozwijało. Niezwykle istotnym czynnikiem była inteligencja emocjonalna, umiejętność współpracy z innymi ludźmi, rozwiązywania problemów i sytuacji kryzysowych - to sprawiało, że potrafiłam przekonać ludzi do siebie.

 

Co Pani zdaniem jest ważne podczas wyznaczania i realizacji celów zawodowych, biznesowych itp.?

KC: Po pierwsze bardzo istotna jest samoświadomość i umiejętność określenia wyraźnej i realnej wizji własnej ścieżki zawodowej/biznesowej – warto zastanowić się w jakim miejscu chcemy być za 3, 5 lub 10 lat. Warto po każdym etapie zrobić sobie podsumowanie w jakim miejscu jesteśmy, czy to nas zbliżyło do miejsca docelowego, czy w tym punkcie chcemy być za kolejne 3 lata lub co zrobić , aby być kolejne trzy kroki w przodzie itp. Musimy znać swoje mocne i słabe strony, wartości oraz to, co nas najbardziej motywuje. Następnie ważna jest samodyscyplina i czynne podążanie za swoimi celami oraz przekonaniami pod każdym względem i w każdej sferze życia - oczywiście w międzyczasie doskonaląc swoje umiejętności. Istotne, aby swoje plany potrafić spriorytetyzować ponieważ nie wszystko da się zrealizować od razu. Warto mieć określony plan, który nawet jeżeli po drodze będziemy modyfikować – osiągniemy solidną podstawę, którą się posiłkujemy i w oparciu o którą podążamy za swoimi celami. W tym wszystkim ważna jest elastyczność i umiejętność szybkiego reagowania na zmiany w otoczeniu, ponieważ nic nie jest stałe i żyjemy w świecie nowoczesnych technologii, w którym ciągle się coś zmienia, a my musimy umieć co najmniej za tym podążać, jak nie wyprzedzać (korzystając z intuicji lub przewidywań – np. chociażby co do zawodów przyszłości). Opłaca się nawiązywać kontakty, szukać życzliwych ludzi doświadczonych w branży, którzy będą naszymi mentorami na ścieżce kariery zawodowej. Często jest tak, że robimy w życiu jakiś krok zainspirowani innymi osobami, którzy stanęli na drodze naszego życia zawodowego. Ważne jest stałe podnoszenie kwalifikacji i kompetencji ponieważ rynek pracy dynamicznie się zmienia i należy uczyć się nieustannie, a nie tylko wtedy, kiedy trzeba. Warto dążąc do swoich celów jeszcze w trakcie ich realizacji znajdować chwilę czasu na refleksję – co działa, co nam przeszkadza, czego się nauczyliśmy, co można zmodyfikować i kroczyć naprzód itp.

 

Jakie cechy i umiejętności menedżerów przyczyniają się – Pani zdaniem – do sprawnego zarządzania organizacją, a tym samym kierowania zespołem?

KC: Po pierwsze odwaga, konsekwencja, intuicja i wytrwałość. W dynamicznym, cyfrowym i często nieprzewidywalnym świecie cechy i umiejętności skutecznego menedżera muszą łączyć kompetencje twarde, miękkie, społeczne i technologiczne. Pierwsza ważna kompetencja to umiejętność wyznaczania kierunku i motywowania zespołu do wspólnego działania. Lider nie tylko zarządza, ale buduje zaangażowanie i zaufanie. Kompetencje komunikacyjne, czyli jasne i zrozumiałe przekazywanie informacji, aktywne słuchanie, empatia, umiejętność dostosowania komunikacji do różnych odbiorców (zarząd, zespół, klienci). Zarządzanie zmianą i elastyczność, czyli gotowość do działania w warunkach niepewności, adaptacja do zmian rynkowych, technologicznych czy organizacyjnych, umiejętność wspierania zespołu w procesach transformacyjnych, myślenie strategiczne i analityczne w tym zdolność do planowania długoterminowego, przewidywania trendów, podejmowania decyzji na podstawie danych, łączenie wizji z konkretnymi działaniami operacyjnymi. Zarządzanie zespołem i delegowanie uprawnień i odpowiedzialności- umiejętność budowania zespołu, przydzielania zadań zgodnie z kompetencjami pracowników (obserwowanie i odkrywanie kto w czym jest najlepszy), wspieranie rozwoju podwładnych (coaching, feedback, mentoring). Inteligencja emocjonalna, czyli świadomość własnych emocji i emocji innych, wysoki stopień empatii. IE jest kluczowa dla zarządzania konfliktami, motywowania i budowania relacji. Następnie orientacja na cele i wyniki- skupienie uwagi na realizacji celów organizacyjnych z jednoczesnym poszanowaniem ludzi, monitorowanie postępów i korygowanie działań. Umiejętność pracy z technologią w zakresie znajomości narzędzi cyfrowych (np. systemów ERP, CRM, platform do zarządzania projektami), rozumienie znaczenia automatyzacji, analityki danych i transformacji cyfrowej. Decyzyjność i odporność na stres - umiejętność podejmowania trudnych decyzji pod presją czasu i odpowiedzialności, radzenie sobie z niepowodzeniami i presją otoczenia. Postawa etyczna i społeczna odpowiedzialność, czyli świadome podejmowanie decyzji zgodnych z wartościami firmy i społeczeństwa, wrażliwość na kwestie ESG (środowisko, społeczeństwo, ład korporacyjny). Poza tymi nowymi kompetencjami na czasie są zarządzanie różnorodnością i inkluzywność, zwinne metodyki zarządzania (Agile, Scrum), praca zdalna i hybrydowa – zarządzanie rozproszonym zespołem. Uważam, że współczesny menedżer to nie tylko osoba zarządzająca procesami, ale lider, strateg, coach i innowator w jednym. Sukces w tej roli zależy od umiejętnego łączenia twardych kompetencji z miękkim, ludzkim podejściem i własną intuicją.

 

Jakie rady dałaby Pani studentom i absolwentom, którzy dopiero wkraczają na rynek pracy?

KC: Warto już w trakcie studiów aktywizować się i działać w kierunku rozwoju umiejętności zawodowych. W tym zakresie można podejmować praktyki i staże,  ponieważ nawet krótkie doświadczenia zawodowe mogą zaprocentować nie tylko w CV, ale w nabyciu konkretnych umiejętności praktycznych. Warto brać udział w projektach uczelnianych, podejmować działalność w kołach naukowych, konkursach. Korzystnie jest także angażować się w organizacje studenckie – można w taki sposób uczyć się pracy zespołowej, zarządzania czasem i odpowiedzialności. Dobrze jest stawiać na naukę języków obcych, które często są ogromnym atutem podczas rekrutacji. Dziś język angielski to standard i zwraca się uwagę na znajomość kolejnych innych języków. Bezwzględnie należy rozwijać kompetencje cyfrowe i analityczne. W pierwszej kolejności trzeba nauczyć się Excela na poziomie zaawansowanym, SQL, podstaw programowania (np. Python), Power BI lub Tableau. Warto poznać podstawy data analysis, automatyzacji procesów i pracy z dużymi zbiorami danych. Technologia jest obecna w każdej dziedzinie ekonomii – od finansów, przez marketing, po logistykę. Warto budować markę osobistą i tworzyć sieć kontaktów (networking). Można założyć profesjonalny profil na LinkedIn – publikować, komentować, nawiązywać kontakty. Istotny jest również udział w wydarzeniach branżowych, konferencjach, meet-upach – często nie CV, a kontakt otwiera drzwi. Warto poprosić o rekomendacje po praktykach, projektach, współpracy. W dzisiejszych czasach ważna jest również elastyczność i gotowość do nauki przez całe życie. Rynek pracy szybko się zmienia – uczenie się nowych rzeczy to konieczność. Zmienność nie jest zagrożeniem, ale szansą – należy traktować nowe sytuacje jako okazje do rozwoju. Warto rozważyć dodatkowe certyfikaty: np. ACCA, CFA, PMI, Google Analytics, kursy z Coursera/edX. Nie należy lekceważyć tzw. “soft skills”. Pracodawcy cenią komunikatywność, współpracę, samodzielność, inicjatywę, odpowiedzialność. Umiejętność prezentacji danych, negocjowania i prowadzenia spotkań jest równie ważna jak znajomość teorii ekonomii. Należy zawsze mierzyć wyżej, ale zaczynać realistycznie. Nie każda pierwsza praca będzie idealna – ważne, aby uczyć się, rozwijać i budować doświadczenie. Czasem mała firma może dać więcej możliwości niż duża korporacja – wszystko zależy od naszych indywidualnych celów i umiejętności wykorzystania tych możliwości, której daje nam określony podmiot lub instytucja. W oparciu o to wszystko, co wymieniłam warto zacząć jak najwcześniej łączyć teorię z praktyką, czyli budować swoje kompetencje w sposób świadomy, uczyć się nie tylko z książek, ale również z doświadczeń ludzi i własnych błędów. Rynek pracy nagradza aktywność, elastyczność i gotowość do nauki.

 

Dziękuję za udział w wywiadzie i życzę dalszych sukcesów.

Rozmawiał, Piotr Binias, Centrum Karier i Współpracy z Absolwentami.

Data publikacji: 20 sierpnia 2025 r.

Dołącz do nas

Akredytacje i partnerzy

logotyp hr
logotyp bauhaus4
logotyp efmd
logotyp ceeman
logotyp eaie
logotyp cima
logotyp acca
logotyp ela
logotyp SAP University Alliances
logotyp progres3