W miniony weekend (21–23 listopada 2025 r.) w Hali Politechniki Opolskiej odbył się drugi, decydujący turniej eliminacyjny Ligi Akademickiej AZS w koszykówce mężczyzn. Reprezentanci Uniwersytetu Ekonomicznego w Katowicach wracają z Opola z tarczą - dzięki ogromnej determinacji i kluczowym zwycięstwom, drużyna zapewniła sobie utrzymanie w lidze na kolejny sezon.
Drugi rok zmagań w Lidze Akademickiej był dla katowickich "Ekonomistów" sprawdzianem charakteru. Ostatecznie zespół kończy fazę grupową na 4. miejscu z bilansem 3 zwycięstw i 5 porażek, co gwarantuje pozostanie w elicie rozgrywek akademickich. Do turnieju Final Four pewnie awansowała niepokonana ekipa gospodarzy - Politechnika Opolska.
Opole: Sobota cudów i emocje do ostatniej syreny
Turniej w Opolu rozpoczął się dla katowiczan od trudnej przeprawy. Piątkowe spotkanie derbowe z AWF Katowice, mimo walki, zakończyło się porażką 56:71. Prawdziwe przełamanie nastąpiło jednak w sobotę, która okazała się decydującym dniem dla losów utrzymania.
W porannym meczu podopieczni trenera Mirosława Orczyka sprawili dużą niespodziankę, pokonując faworyzowany zespół AGH Kraków 81:70. To zwycięstwo dało wiatr w żagle przed wieczornym, najważniejszym starciem z Politechniką Wrocławską. Mecz ten przyniósł kibicom ogromne emocje i jedną z najbardziej zaciętych końcówek całego turnieju. Ostatecznie, po heroicznym boju, UE Katowice triumfowało 72:68.
Kulisy tych decydujących spotkań zdradza Jakub Baran, zawodnik AZS UE Katowice:
Po piątkowej porażce czuliśmy duży niedosyt - walczyliśmy jak równy z równym z AZS AWF Katowice wzmocnionym trzema pierwszoligowcami. W sobotę w szatni jasno sobie powiedzieliśmy, że oba mecze są do wygrania. To zadziałało: najpierw pokonaliśmy faworyzowany AZS AGH Kraków, a potem wyszliśmy na mecz o utrzymanie z Politechniką Wrocławską.
Całe spotkanie było walką punkt za punkt. Przy życiu trzymały nas rzuty trzypunktowe, których trafiliśmy aż 15. Kluczowe były dwa trafienia - również za trzy - Karola Korczyka na 67:66 i 70:68. W końcówce liczyła się chłodna głowa i pełna koncentracja, którą udało się zachować i dowieźć cenne zwycięstwo
W niedzielę, w meczu zamykającym turniej, katowiczanie musieli uznać wyższość bezkonkurencyjnych gospodarzy. Politechnika Opolska zaprezentowała niesamowitą siłę ofensywną, wygrywając 149:90, co jednak nie zmieniło faktu, że główny cel UE Katowice został zrealizowany dzień wcześniej.
Solidna zaliczka z pierwszego turnieju i rozwój drużyny
Sukces w Opolu nie byłby możliwy bez fundamentów wylanych podczas pierwszego turnieju eliminacyjnego. Wówczas drużyna KU AZS UE Katowice zapłaciła frycowe w starciach z ligowymi potęgami – dotkliwe porażki z AZS PO Opole (52:100) oraz AZS AWF Katowice (57:90) i AGH Kraków (48:92) pokazały, jak wysoki jest poziom rozgrywek.
Kluczowym momentem tamtego etapu było jednak wyszarpane w dramatycznych okolicznościach zwycięstwo nad Politechniką Wrocławską. Wygrana różnicą zaledwie jednego punktu (60:59) pozwoliła zachować kontakt z rywalami i realnie myśleć o walce o bezpieczną lokatę w rewanżach. Progres, jaki zespół wykonał między turniejami, podkreśla trener Mirosław Orczyk:
Drużyna z turnieju na turniej przede wszystkim nabrała wiary w swoje umiejętności - zwłaszcza po wyrównanych meczach z faworytami. To zaowocowało m.in. pokonaniem AZS AGH Kraków oraz heroicznym zwycięstwem z Politechniką Wrocławską. Zawodnicy pokazali ogromne serce do walki i pełne zaangażowanie, z którego jako trener jestem naprawdę dumny.
Skład drużyny
Barw KU AZS UE Katowice w tym sezonie bronili: Marcin Kosiorowski (C), Kamil Bubel, Bartłomiej Pruciak, Karol Korczyk, Franciszek Wręga, Jakub Kozieł, Kacper Szczepanek, Aleksander Zaskurski, Maksymilian Siwik, Igor Lewandowski, Bartosz Kudela, Jakub Baran.
Sztab szkoleniowy: Trener: Mirosław Orczyk Asystent trenera: Jakub Jarczyk










Dołącz do nas