Przejdź do menu Przejdź do treści

Wywiad z Kamilem Struszem, studentem UE Katowice i uczestnikiem Mistrzostw Świata Ironman 70.3 w Marbelli

Kamil Strusz, student studiów magisterskich na kierunku Global Business Services w Uniwersytecie Ekonomicznym w Katowicach, 9 listopada 2025 roku reprezentował Polskę podczas Mistrzostw Świata Ironman 70.3 w Marbelli. Triathlon trenuje amatorsko od 2022 roku, łącząc intensywne przygotowania sportowe ze studiami. Jako najmłodszy z około 100 polskich zawodników na starcie i uczestnik kategorii wiekowej 18–24 lata, zajął 162. miejsce na świecie. Kwalifikację do mistrzostw wywalczył podczas zawodów Ironman 70.3 Poznań we wrześniu 2024 roku. Do udziału w imprezie przygotowywał się aż 13 miesięcy.

O swojej drodze, pasji, trudnościach i planach opowiada w rozmowie z UE Katowice.

Jak zaczęła się Twoja przygoda z triathlonem i co zmotywowało Cię do spróbowania swoich sił?
Kamil Strusz: Moja przygoda z triathlonem rozpoczęła się od inspiracji profesjonalnymi triathlonistami z Polski i zagranicy. Ich wysiłek, zaangażowanie i obsesja rozwoju w trzech dyscyplinach bardzo mnie poruszyły. Jako – mówiąc żartobliwie – “duże dziecko”, przyciągnął mnie również sprzęt, zwłaszcza rowery. Rower triathlonowy znacząco różni się od miejskich czy szosowych – pozwala utrzymać aerodynamiczną pozycję przez długi czas. Oczywiście na pierwszych zawodach nie startowałem na takim sprzęcie, ale marzenie o tej “zabawce” zawsze było dodatkowym motorem napędem.

Co było najtrudniejsze na początku, zwłaszcza przy braku wcześniejszej sportowej przeszłości?
KS: Trudności było wiele. Triathlon wymaga opanowania ogromu wiedzy – od sprzętu, przez trening, po żywienie podczas kilkugodzinnych startów. Dla mnie najtrudniejsze było jednak bieganie. Progres był bardzo powolny i często miałem wrażenie, że uderzam w ścianę. Wymagało to cierpliwości i wiary w proces – i dopiero po trzech latach nauczyłem się nie porównywać do innych.

W ciągu kilku lat zrobiłeś ogromny progres. Co miało największy wpływ na Twój rozwój?
KS: Ponownie, czynników było wiele. Wpływ miał dobrze ułożony plan treningowy i fakt, że wiosną 2024 roku schudłem prawie 10 kilogramów. Jednak najważniejsze jest doświadczenie. W triathlonie – jak i w życiu – nie da się oszukać procesu. Nie ma magicznej tabletki ani suplementu. Dzięki doświadczeniu rośnie samoświadomość, w triathlonie treningi często wykonuje się “na zmęczeniu”. Z czasem doświadczenie pozwala odróżnić, kiedy jest to tylko chwilowy brak motywacji, a kiedy rzeczywiście trzeba odpuścić, by nie zrobić sobie więcej szkody niż pożytku. Podobnie jest z żywieniem – uczysz się, kiedy i co zjeść.

Jak wyglądały przygotowania do Mistrzostw Świata w Marbelli?
KS: Mistrzostwa Świata odbyły się 9 listopada 2025. Mój trener układał plan z prawie rocznym wyprzedzeniem. Ostatni, główny blok treningowy trwał 9 tygodni – od końca sierpnia. Przez 5 tygodni z rzędu robiłem ponad 14 godzin treningów tygodniowo, przez 6 dni w tygodniu. To sam czas treningu, bez logistyki. Przykładowo godzina treningu na basenie to ponad 2 godziny wygospodarowanego czasu. Kilka razy jeździłem też do Wisły trenować podjazdy i zjazdy. Wyjazd i powrót z Katowic zajmowały łącznie 8 godzin.

Który start był dla Ciebie najważniejszy lub przełomowy?
KS: Zdecydowanie IRONMAN 70.3 Poznań (1 września 2024). Walczyłem wtedy o złamanie 5 godzin. Kilka miesięcy wcześniej w Warszawie zabrakło mi minuty. W Poznaniu – ponad 3 minut. Mimo to rezultat był dla mnie ogromnie ważny, bo zająłem 2. miejsce w kategorii M18–24, co dało mi kwalifikację na mistrzostwa. Ten start wspominam fantastycznie. Kocham w triathlonie to kontrolowane cierpienie. Na zawodach pytanie brzmi tylko: jak blisko swoich granic chcesz podejść? W Poznaniu dałem z siebie wszystko.

Jak wygląda codzienność, gdy trenuje się tak intensywnie?
KS: Na co dzień pomagam w rodzinnym biznesie, mam tę wygodę, że nie muszę pracować na etacie. To nie znaczy, że jest łatwo, jednak bez pomocy rodziców to wszystko nie byłoby możliwe. Triathlon to logistyka i samozaparcie. Przykład z czwartego semestru licencjatu: kończyłem zajęcia o 17:50, jechałem na siłownię, wracałem około 21:00, jadłem i zaczynałem trening na trenażerze. Zanim się ogarnąłem i położyłem do łóżka, zwykle było już grubo po pierwszej w nocy. Do tego dochodzi ogromne zapotrzebowanie na jedzenie i picie. Po ciężkim treningu potrafiłem zjeść dwie porcje obiadu, a po czterach godzinach znów być głodnym. 

Jakie masz plany sportowe na kolejne sezony?
KS: To może zaskoczyć, ale nie planuję startów w triathlonie w najbliższym sezonie. Powody są dwa: uprawiając triathlon naprawdę dużo poświęcałem – rezygnowałem ze spotkań towarzyskich czy sporadycznych wizyt w fast foodach. Od kilku lat czuję jednak wewnętrzną potrzebę większej niezależności: znalezienia pracy, uniezależnienia się od rodziców i ułożenia życia osobistego. Drugim powodem jest bardzo wysoki poziom w amatorskim triathlonie. Dzięki ciężkiej pracy i odrobinie szczęścia udało mi się dojść niemal do jego szczytu. Aby w kolejnych latach utrzymać ten poziom i nadal poprawiać wyniki, musiałbym wciąż inwestować w siebie, w sprzęt oraz poświęcać kolejne setki godzin – bez jakichkolwiek materialnych korzyści. Przez cztery lata nie zarobiłem na tym ani złotówki. W Polsce tylko kilku najlepszych profesjonalistów jest w stanie utrzymać się z wyników sportowych i kontraktów sponsorskich.

Jeśli chodzi o konkretne plany to nie rezygnuję ze sportu. Planuję siłownię, basen i kolarstwo. Jednym z głównych aspektów, dzięki którym zakochałem się w triathlonie, jest doświadczanie kontrolowanego cierpienia. W marcu znów wystartuję w Nocnym Maratonie Pływackim Otyliada – w zeszłym roku w 8 godzin przepłynąłem ponad 15 km (ponad 600 długości klasycznego basenu), jesienią chcę po raz pierwszy pobiec Backyard Ultra w Dąbrowie Górniczej.

Historia Kamila Strusza to przykład ogromnej determinacji, dyscypliny i pasji, które pozwoliły mu w zaledwie kilka lat dojść do światowej czołówki swojej kategorii wiekowej w triathlonie. Kamilowi życzymy kolejnych imponujących sukcesów!

 

Dołącz do nas

Akredytacje i partnerzy

logotyp hr
logotyp bauhaus4
logotyp efmd
logotyp ceeman
logotyp eaie
logotyp cima
logotyp acca
logotyp ela
logotyp SAP University Alliances
logotyp progres3