Chór Uniwersytetu Ekonomicznego w Katowicach jako pierwszy zespół z Katowic wystąpił 30 listopada 2025 r. w prestiżowym Grand Prix Polskiej Chóralistyki im. prof. Stefana Stuligrosza w Poznaniu. To najważniejsze wydarzenie polskiej chóralistyki, nazywane przez artystów "konkursem konkursów". Udział w finale jest możliwy wyłącznie dla laureatów sześciu najstarszych i najbardziej wymagających festiwali chóralnych w kraju.
Sukces osiągnięty konsekwentną i wymagającą pracą
Muzyczna reprezentacja Uniwersytetu Ekonomicznego w Katowicach tworzona jest przez studentów, absolwentów, pracowników uczelni oraz pasjonatów muzyki chóralnej. Zespół trzykrotnie podejmował próby zdobycia nominacji, uczestnicząc w festiwalach kwalifikujących: Międzynarodowym Festiwalu Chórów "Gaude Cantem" w Bielsku-Białej (2022), festiwalu Legnica Cantat (2023) oraz Międzynarodowym Festiwalu Muzyki Chóralnej im. Feliksa Nowowiejskiego w Barczewie (2024). Występy te przyniosły zespołowi szereg wyróżnień, w tym Złote Dyplomy, nagrody za najlepsze interpretacje oraz nagrodę dla najlepszego dyrygenta, umacniając pozycję chóru w krajowym środowisku chóralnym. Przełom nastąpił podczas Międzynarodowego Festiwalu Pieśni Chóralnej im. prof. Jana Szyrockiego w Międzyzdrojach w czerwcu 2025 r. Znakomity występ przyniósł upragnioną nominację i przypieczętował lata ciężkiej pracy.
Przebieg konkursu i charakterystyka repertuaru
W finale tegorocznej edycji obok Chóru UE stanęły zespoły reprezentujące najwyższy poziom wykonawczy: Chopin University Chamber Choir, Chór Gdańskiego Uniwersytetu Medycznego, Chór Kameralny Akademii Muzycznej w Łodzi, Poznań Group Ensemble oraz Chór „"La Musica" z Lublina. Niedzielny koncert finałowy, podczas którego zmierzyli się laureaci najważniejszych polskich festiwali chóralnych, stanowił uroczyste zwieńczenie kilku dni intensywnego święta chóralistyki. Wydarzenie poprzedziły liczne warsztaty, spotkania z dyrygentami i kompozytorami oraz koncerty gościnne. Dzięki temu finał stał się nie tylko artystyczną rywalizacją, lecz również celebracją wspólnej pasji.
Chór UE podczas niedzielnego koncertu zaprezentował się jako drugi zespół w kolejności. Repertuar wybrany przez dyrygenta Michała Brożka został dobrany w sposób niezwykle przemyślany, a jednocześnie stanowił program wymagający pod względem technicznym i interpretacyjnym. Zespół zaprezentował utwory pokazujące wszechstronność zespołu oraz różnorodne estetyki. Program zespołu składał się z następujących pozycji:
- Sine sole nihil sum - muz. Tadeja Vulc, tekst z inskrypcji zegarów słonecznych
- To See a World - muz. Sven-David Sandström, sł. William Blake
- Ave Maria - muz. Jakub Neske, sł. Łk 1, 28, 42 (prawykonanie)
- Petrus - muz. Zane Randall Stroope, sł. Mt 16, 18–19; J 21, 15–17
- O Fire - muz. Carolyn Quick, sł. Hildegarda z Bingen
Całego występu Chóru UE można wysłuchać na kanale YouTube Grand Prix Polskiej Chóralistyki.
Zaprezentowany program odzwierciedlał zarówno techniczną sprawność zespołu, jak i jego otwartość na wymagającą muzykę współczesną i jej dojrzałą interpretację. Dobór kompozycji podkreślał gotowość do podejmowania ambitnych wyzwań artystycznych. Szczególnym wydarzeniem było premierowe wykonanie "Ave Maria" Jakuba Neske, utworu skomponowanego specjalnie dla chóru; kompozytor był obecny podczas występu.
Ocena konkursowego występu przez profesjonalistów
Występ chóru został doceniony przez publiczność, wśród której znaleźli się zarówno miłośnicy muzyki chóralnej, jak i dyrygenci o światowym prestiżu w tym dotychczasowi laureaci Grand Prix wraz ze swoimi zespołami. W audycji "Klasyka Muzyczna" Ewy Mikołajewskiej publicysta muzyczny i recenzent Andrzej Chylewski, który przysłuchiwał się występowi na żywo, zwrócił uwagę na specyfikę zespołu związaną z jego akademicko-amatorskim charakterem. Jak podkreślił:
To jeden z dwóch zespołów, który nie działa przy uczelniach zawodowych muzycznych i to dało się odczuć, co wcale nie oznacza, że były to zespoły słabe. Bo ten chór akurat bardzo mi się podobał. Duża stopliwość, stabilność i dobre osadzenie harmoniczne, delikatne podchodzenie do punktów kulminacyjnych i narastanie emocji - wszystko to bardzo pięknie. Występ był atrakcyjny emocjonalnie, natomiast brakowało wzlotów i takich momentów bardzo emocjonalnych, punktów zaczepienia. Najbardziej podobała mi się kompozycja "Sine sole nihil sum" Tadeji Vulc. Ta kompozycja zabrzmiała pięknie, z taką aureolą słoneczną.
Opinia formułowana przez doświadczonego recenzenta potwierdza, że mimo amatorskiego charakteru zespołu, jego występ został odebrany jako dojrzały artystycznie, spójny brzmieniowo i świadomie interpretacyjny. Podkreśla również, że Chór UE potrafi sprostać wysokim wymaganiom konkursu o randze ogólnopolskiej, zachowując przy tym własną tożsamość i estetyczną wrażliwość.
Emocjonujący finał i decyzja jurorów
Jak wskazała przewodnicząca jury, prof. dr hab. Agnieszka Franków-Żelazny, poziom tegorocznych zmagań był wyjątkowo wysoki, a ostateczny werdykt należał do jednych z najtrudniejszych w historii konkursu i nie był jednogłośny. Grand Prix Polskiej Chóralistyki im. prof. Stefana Stuligrosza przyznano Poznań Group Ensemble pod dyrekcją Michała Plichty, a wyróżnienia powędrowały do zespołów z Łodzi i Lublina.
Niezależnie od werdyktu jury sam udział wydarzeniu jest świadectwem wyjątkowej jakości artystycznej Chóru UE. Zespół funkcjonujący w środowisku uczelni ekonomicznej udowodnił, że jest w stanie konkurować na najwyższym poziomie z chórami wywodzącymi się z akademii muzycznych, zrzeszających przyszłych profesjonalistów. Sukces ten stanowi ważny wkład w promocję akademickiej kultury muzycznej. Mimo że na co dzień jego członkowie zgłębiają świat finansów, zarządzania czy ekonomii, na scenie udowadniają, że amatorzy mogą osiągać rezultaty godne najlepszych zespołów muzycznych w kraju.










Dołącz do nas