Świadomość i partnerstwo vs hierarchia i nakazy [relacja z wykładu dziekańskiego]

We wtorek 19 listopada w auli CNTI odbył się wykład dziekański pt. "Wysoka świadomość i partnerstwo zamiast hierarchii i nakazów, czyli jak budujemy niezwykłą firmę Marco - Making things unique”. Wykład, na zaproszenie dziekana Szkoły Studiów I i II Stopnia dr. hab. Grzegorza Głoda, prof. UE, wygłosił wieloletni teoretyk i praktyk organizacji oraz zarządzania, wizjoner i propagator społecznej odpowiedzialności biznesu - Marek Śliboda, prezes firmy Marco sp. z o.o.

Witając uczestników, dziekan wyraził nadzieję, iż wykład będzie inspiracją i być może skłoni do głębszej refleksji nad życiowymi wartościami.

Wysoki poziom świadomości i samodoskonalenie

Swoje wystąpienie prezes Śliboda poprzedził projekcją krótkiego filmu o firmie Marco, by dać słuchaczom obraz organizacji, której jest liderem.

– "Chciałbym podzielić się ideą zarządzania organizacją o bardzo wysokiej świadomości. Zbudowaliśmy markę, która jest naszym zdaniem bardzo innowacyjna i bardzo odpowiedzialna, dbająca o ludzi. (…) Wraz ze wzrostem świadomości możemy ograniczać hierarchię i nakazy, by osiągać partycypacyjność w zarządzaniu." – rozpoczął Marek Śliboda. Wyjaśnił przy tym, że "świadomość według firmy Marco to rozumienie istoty działalności  biznesu innowacyjnego i społecznie odpowiedzialnego, co przekłada się m.in. na efektywną pracę, myślenie i analizowanie, przewidywanie zagrożeń, ciągłe doskonalenie i optymalizację procesów, stałe podnoszenie kwalifikacji, wspólne rozwiązywanie problemów czy wreszcie przyjazne środowisko pracy, integracje i akcje społeczne, ochronę środowiska czy bezpieczeństwo i higienę pracy".

Przedstawił także, czym są związane z poziomami zarządzania poziomy świadomości biznesu kierowanej przez niego firmy, czyli tzw. ‘Marco Mine Management’ oraz dlaczego poziom 3. – najgłębszy, opierający się na modelu partycypacyjnym – jest najbardziej przez firmę pożądany.

– "Żeby stworzyć organizację o wysokim poziomie świadomości, musimy rekrutować wyłącznie ludzi posiadających wysoki poziom świadomości, którzy w naturalny sposób identyfikują się z misją i wizją firmy, jej kulturą, oraz wspólnie dążą do ewolucyjnego celu” - kontynuował. Jak wyjaśnił, cel ten jest niczym innym, jak „tworzeniem samodoskonalącej się biznesowo-społecznej organizacji opartej na budowaniu i podnoszeniu świadomości wszystkich jej członków”. Zaznaczył przy tym jednoznacznie: „nie jesteśmy idealni (…), jesteśmy świadomi naszych niedoskonałości i mamy pozytywne intencje oraz chęć ambitnego i wspólnego budowania”, co spotkało się ze zrozumieniem uczestników wykładu. Wskazał także na trzy obszary, którymi kieruje się Marco w procesie rekrutacyjnym. – "Komunikacja, merytoryka, wartości" – wymienił. W tym momencie pojawiły się pierwsze pytania  uczestników wykładu dotyczące rekrutacji, z czego wywiązała się ożywiona dyskusja m.in. na temat tego, jakie osoby nie pasują do modelu firmy Marco oraz czy w realnym świecie istnieją takie modelowe idealne osoby, które spełniają szereg wymagań, czy też cech, opisanych przez prezesa.

Eksperymenty, poprawki i 'popsujki'

W dalszej części wystąpienia prezes Śliboda przedstawił m.in. na czym polega skłonność do eksperymentów w firmie Marco, opisując jeden z ostatnich, polegający na chęci zoptymalizowania procesu rekrutacyjnego z wykorzystaniem filmu rekrutacyjnego, który – ku zdziwieniu słuchaczy – po skróceniu trwa… 3,5 godziny.

Tych, którzy chcieliby zobaczyć wideorelację z wydarzenia, posłuchać więcej o "braku hierarchii i nakazów, czyli o tym, jak autorytet i szacunek uwalniają potencjał ludzki”, a także,  czy można być liderem nie będąc lubianym przez ludzi oraz czy poprawki mogą być 'popsujkami', zachęcamy do obejrzenia materiału wideo z wykładu oraz prezentacji multimedialnej

Zachęcamy także do odwiedzenia strony Marco - Making things unique w serwisie Facebook.