Przejdź do menu Przejdź do treści

Świąteczne przemówienie JM Rektor

Podczas tradycyjnego spotkania opłatkowego dla społeczności Uniwersytetu Ekonomicznego w Katowicach JM Rektor prof. dr hab. inż. Celina M. Olszak, w odniesieniu do wykładu noblowskiego o aniołach László Krasznahorkaiego, wygłosiła poruszające przemówienie nt. uważności i obecności drugiego człowieka.

 

Zbliżający się czas Świąt Bożego Narodzenia i nadchodzącego Nowego Roku sprzyjają zatrzymaniu się na chwilę i spojrzeniu na minione miesiące, nie tylko przez pryzmat zadań, terminów i odpowiedzialności, ale także relacji, sensu i tego, co pozostaje między nami, nawet wtedy, gdy nie zawsze bywa nazywane. To moment, w którym warto zadać sobie pytanie, co naprawdę podtrzymuje wspólnotę w świecie pełnym pośpiechu, napięcia i nadmiar bodźców? Co sprawia, że mimo zmęczenia i niepewności potrafimy być dla siebie obecni? 

Inspiracją do mojej dzisiejszej refleksji stał się wykład noblowski o aniołach László Krasznahorkaiego. To tekst, który choć zanurzony w tradycji, mówi w istocie o nas, o ludziach współczesnych w świecie gwałtownego przyśpieszenia, pełnym sprzecznych komunikatów, a jednocześnie cichej tęsknoty za sensem i uważnością. Noblista mówi o nowych aniołach. Takich, którzy nie mają skrzydeł ani blasku, nie przynoszą gotowych odpowiedzi ani wielkich wieści. Przychodzą między nami Niepostrzeżenie zatrzymują się, patrzą. Często milczą. To milczenie w tej metaforze jest szczególnie poruszające. Jakby w świecie nadmiaru nie wystarczało już dodać kolejnego komunikatu. Jakby sens nie mógł przyjść z zewnątrz gotowy, narzucony, oczywisty. Noblista dokonuje tu filozoficznego odwrotu.

To my mamy ci coś odpowiedzieć, aniołku. My, zanurzeni w obowiązkach, presji, systemach i codziennych napięcia. Sens nie spływa z góry. Sens rodzi się pomiędzy nami, w relacji, w reakcji, w uważności na drugiego człowieka. W tym ujęciu każdy z nas jest jednocześnie tym, kto spotyka anioła i tym, kto może nim być dla kogoś innego. W codzienności akademickiej widzę to bardzo wyraźnie. Aniołem bez skrzydeł bywa ktoś, kto podchodzi i po prostu pyta "czy mogę pomóc?" Kto zatrzymuje się przy drugim, gdy ten ma zbyt wiele rzeczy do zrobienia. Kto nie czeka na instrukcje, lecz bierze odpowiedzialność za wspólną sprawę. Kto potrafi jednym słowem rozbroić napięcie. Kto działa nie po to, by zostać zauważonym, ale po to, by ktoś inny mógł spokojnie pracować. Wielkość tych gestów nie polega na spektakularności. Polega na ich konsekwencji, na tym, że z naprawdę drobnych odpowiedzi buduje się wspólnota, której nie da się zadekretować ani niczego narzucić żadnym zarządzeniem i rozporządzeniem.

Noblista przypomina jednak także o kruchości tych nowych aniołów. O tym, że jedno nieuważne słowo, jeden gest obojętności, jedno zbagatelizowanie mogą zranić w świetle presji i ciągłych zadań. Właśnie wrażliwość ginie najszybciej, ale nie dlatego, że jej nie mamy, ale dlatego, że brakuje nam czasu, by ją po prostu wypowiedzieć. Dlatego tak bardzo potrzebujemy momentów refleksji. Chwil, których potrafimy spojrzeć na siebie inaczej. Nie przez pryzmat ról, funkcji i obowiązków. Przypomnienia, że zanim staniemy się ekspertami czy przełożonymi, jesteśmy ludźmi zdolnymi odpowiedzieć na czyjąś podróż. Noblista sugeruje, że nadzieja nie jest dana z góry. Rodzi się z naszych reakcji. Jest skutkiem tego, jak odpowiadamy na obecność drugiego człowieka. Być może na tym właśnie polega współczesna duchowość. Nie na oczekiwaniu na cud, lecz na zdolność do jego tworzenia. W małym, zwyczajnym geście.

Dlatego chciałabym życzyć nam wszystkim, aby nadchodzący czas sprzyjał takiej uważności.
Abyśmy umieli dostrzegać aniołów bez skrzydeł naszej codzienności.
Abyśmy potrafili zatrzymać się przy drugim człowieku, zanim jego milczenie stanie się ciężarem.
Abyśmy robili miejsce dla dobra nie abstrakcyjnego, lecz konkretnego, ludzkiego, bliskiego.
Abyśmy stawali się takimi aniołami, ludźmi, którzy budują sens tam, gdzie świat zostawia cuda.

Niech te Święta Bożego Narodzenia będą czasem prawdziwego światła, obecnego
nie tylko w symbolach, ale przede wszystkim w spotkaniach.
Niech Nowy Rok przyniesie więcej uważności, niż pośpiechu.
Więcej współodczuwania niż zniecierpliwienia.
Więcej wspólnoty niż samotności.

Bardzo serdecznie dziękuję Państwu za kolejny, bardzo intensywny rok pracy, wysiłku,
odpowiedzialności i za wszystkie sytuacje, w których byliście dla innych nowymi aniołami.

Życzę Państwu pięknych, dobrych Świąt oraz roku mądrego, spokojnego i bardzo ludzkiego. 

Dołącz do nas

Akredytacje i partnerzy

logotyp hr
logotyp bauhaus4
logotyp efmd
logotyp ceeman
logotyp eaie
logotyp cima
logotyp acca
logotyp ela
logotyp SAP University Alliances
logotyp progres3