Dr hab. Aleksander Jerzy Witosz, prof. UE (UE Katowice), dr hab. Joanna Kruczalak-Jankowska (Uniwersytet Gadański), dr hab. Rafał Adamus (Uniwersytet Opolski) oraz adw. Bartosz Groele, (Międzynarodowe Stowarzyszenie Badań nad Restrukturyzacją) wystosowali apel do Ministerstwa Sprawiedliwości w sprawie utrzymania na stałe w polskim porządku prawnym uproszczonej restrukturyzacji, którą wprowadzono czasowo na okres pandemii.
Treść apelu
Uproszczone postępowanie restrukturyzacyjne zostało wprowadzone w ramach wsparcia dla przedsiębiorców dotkniętych skutkami pandemii. Umożliwia ono dokonanie samodzielnego (przy wsparciu doradcy restrukturyzacyjnego) obwieszczenia o otwarciu restrukturyzacji.
Uprawnienie to ma przy tym jedynie czasowy charakter i zostało zaoferowane na okres do końca czerwca 2021 r. Na półmetku obowiązywania tej konstrukcji można już zastanowić się nad racjonalnością utrzymania uproszczonych postępowań restrukturyzacyjnych w dłuższej perspektywie czasu - być może nawet wykraczającej poza czas pandemii.
Przede wszystkim podkreślić należy, że na uproszczone postępowanie restrukturyzacyjne należy spojrzeć nie tyle jak na legislacyjne novum podyktowane nadzwyczajnymi okolicznościami, z jakimi przyszło się nam borykać, ale przede wszystkim jako na ewolucję postępowania o zatwierdzenie układu. Pomimo obowiązywania od 1 stycznia 2016 r., najprostsze z postępowań restrukturyzacyjnych nie spełniało jak dotychczas pokładanych w nim nadziei.
Uproszczone postępowanie znacząco rozwija koncepcję szybkiej, łatwej i skutecznej restrukturyzacji w zakresie dynamiki oraz skutków wszczęcia postępowania, w tym ochrony przedsiębiorstwa oraz ograniczenia dłużnika w zarządzie własnym. Eliminuje ono bariery, które istnieją przy wykorzystaniu postępowania o zatwierdzenie układu, wśród których najważniejsze to:
- ryzyko wynikające z podejmowania przez dłużnika działań restrukturyzacyjnych bez ochrony przed egzekucją
- brak mechanizmów restrukturyzacyjnych dostępnych w innych postępowaniach, takich jak np. zakaz wypowiadania określonych umów, ułatwienia w zakresie redukcji zatrudnienia
- czasochłonność procedur sądowych, co ma szczególne znaczenie w sytuacji ich “zamrożenia” w okresie pandemii
W naszej ocenie mechanizmy uproszczonego postępowania restrukturyzacyjnego mogłyby w przyszłości stać się elementem postępowania o zatwierdzenie układu. Być może już data 30 czerwca 2021 r. jest tą, w której mogłaby nastąpić transformacja rozwiązania nadzwyczajnego i czasowego w jedno ze standardowych postępowań restrukturyzacyjnych. Z uwagi na możliwość odroczenia terminu implementacji dyrektywy w sprawie ram restrukturyzacji zapobiegawczej, można też opowiedzieć się za jedynie wydłużeniem w czasie obowiązywania uproszczonego postępowania restrukturyzacyjnego w jego dotychczasowym kształcie. Pozwoliłoby to na dalsze zbieranie doświadczeń przed dokonaniem trwałych zmian w regulacjach Prawa restrukturyzacyjnego.
Niewątpliwą zaletą uproszczonego postępowania restrukturyzacyjnego jest ramowa i syntetyczna regulacja prawna, ułatwiająca przedsiębiorcom jej praktyczne zastosowanie. Statystyki dowodzą tej atrakcyjności, a wynika ona w szczególności z następujących zalet:
- uproszczone postępowanie redukuje do minimum wymogi formalne uruchomienia działań naprawczych, a to właśnie okres pomiędzy powiadomieniem rynku o trudnościach finansowych i rozstrzygnięciem sądu jest najbardziej newralgiczny; w praktyce oczekiwanie na otwarcie postępowania mocą postanowienia sądu trwa zbyt długo
- w powyższym kontekście uproszczone postępowanie restrukturyzacyjne niebywale przyśpiesza restrukturyzację, jest przy tym tanie i - oddając w ręce dłużnika tak efektywne narzędzie - można nawet zaryzykować tezę, że jego obecność zwiększa kulturę restrukturyzacji
- zamrożenie egzekucji na okres 4 miesięcy jest życiodajne dla dłużnika, a przy tym nie wydaje się to nadmiernie długim okresem, mając na uwadze statystyki trwania procesu cywilnego oraz uwzględniając ochronę wierzycieli płynącą z instrumentu uchylenia skutków immunitetu egzekucyjnego
Zainteresowanie rynku uproszczonym postępowaniem restrukturyzacyjnym jest faktem, ale czy wystarcza to do dokonania jego pozytywnej oceny? W sytuacjach tak konfliktowych jak niewypłacalność, często ocena regulacji prawnych dokonywana bywa przez pryzmat często sprzecznych interesów uczestników tych postępowań. I to właśnie zastrzeżenia wierzycieli, w szczególności instytucji finansowych, są głównym źródłem wątpliwości i mogą być wręcz podstawą tezy o niedostatecznej ochronie wierzycieli. W okresie pandemii rozwiązania sprzyjające ochronie interesów dłużnika, wspierające jego działania naprawcze, wydają się ze wszech miar potrzebne. W dłuższej perspektywie czasu zasadne będzie jednak ponowne wzmocnienie ochrony wierzycieli, w szczególności w aspekcie dostępu do kompletnej i rzetelnej informacji o sytuacji finansowej dłużnika i jego koncepcji naprawczych. Niewątpliwie znaczącą rolę muszą tu odgrywać doradcy restrukturyzacyjni, którzy powinni np. zawiadamiać kluczowych (zwykle rzeczowych) wierzycieli o uruchomieniu postępowania i którzy powinni być gwarantem wiarygodności planu restrukturyzacyjnego. Warto w tym miejscu nadmienić, że dyrektywa w sprawie ram restrukturyzacji zapobiegawczej wymaga, jako elementu planu restrukturyzacji, uzasadnienia wyjaśniającego realność szans na zapobieżenie niewypłacalności i zapewnienie rentowności przedsiębiorstwa.
Last but not least, na uproszczone postępowanie restrukturyzacyjne można bowiem spojrzeć jako na jeden z elementów implementacji dyrektywy w sprawie ram restrukturyzacji zapobiegawczej. Dyrektywa dużą wagę przywiązuje do maksymalnej efektywności i szybkości postępowań, a – jak wyżej wskazano - te przymiotniki dobrze obrazują idee stojące za uproszczonym postępowaniem restrukturyzacyjnym. Powinniśmy zbierać doświadczenia płynące z trwających uproszczonych postępowań restrukturyzacyjnych, a w tym celu dostępność tej instytucji dla dłużników powinna zostać wydłużona. Z chwilą zaś zbliżającej się implementacji dyrektywy doświadczenia te będą doskonałą podstawą dla nowego kształtu postępowania o zatwierdzenie układu, co pozwoli połączyć zalety uproszczonego postępowania restrukturyzacyjnego z rozsądnym poziomem ochrony wierzycieli, która - po końcu pandemii - powinna być zintensyfikowana.
Autorzy:
- dr hab. Aleksander Jerzy Witosz, prof. UE, Katedra Prawa i Ubezpieczeń, Uniwersytet Ekonomiczny w Katowicach
- dr hab. Joanna Kruczalak-Jankowska, Katedra Prawa Handlowego prof. UG, Katedra Prawa Handlowego, Uniwersytet Gdański
- dr hab. Rafał Adamus, Katedra Prawa Gospodarczego i Finansowego, Uniwersytet Opolski
- adw. Bartosz Groele, Tomasik, Groele i Partnerzy, Międzynarodowe Stowarzyszenie Badań nad Restrukturyzacją
Apel ekspertów ukazał się 9 lutego w Dzienniku Gazecie Prawnej.










Dołącz do nas