Przejdź do menu Przejdź do treści

Wywiad z Natalią Domańską - absolwentką kierunków Zarządzanie oraz Finanse i rachunkowość

OBECNA AKTYWNOŚĆ ZAWODOWA

 

Na czym polega Pani obecna praca i/lub działalność społeczna?

ND: Obecnie jestem biegłym rewidentem i pracuję w UHY Poland jako Associate Partnerka w dziale audytu finansowego. Na co dzień zajmuję się badaniem sprawozdań finansowych, koordynuję pracę zespołów audytowych i współpracuję z klientami z różnych branż. Lubię tę pracę, bo każdy projekt jest inny – wymaga analizy, rozmów z ludźmi i szukania najlepszych rozwiązań.

Z firmą jestem związana od 2014 roku. Wszystko zaczęło się od obowiązkowych praktyk studenckich, które odbywałam jeszcze w trakcie studiów. Trafiłam do audytu trochę z ciekawości i bardzo szybko okazało się, że to właśnie obszar, w którym chcę się rozwijać. Zostałam tu po praktykach i przez kolejne lata przechodziłam wszystkie etapy kariery – od praktykantki, przez konsultanta, starszego konsultanta i managera, aż do obecnej roli Associate Partnerki. To dla mnie najlepszy dowód na to, jak ważne mogą być dobrze wykorzystane praktyki i jak wiele możliwości daje konsekwentny rozwój.

 

Jakie kwalifikacje i kompetencje są szczególnie ważne na Pani stanowisku pracy i/lub podejmowaniu działalności społecznej?

ND: W pracy biegłego rewidenta oczywiście bardzo ważna jest wiedza z zakresu rachunkowości, finansów i przepisów prawa, ale z perspektywy kilku lat doświadczenia mogę powiedzieć, że równie istotne są kompetencje miękkie.

Na co dzień pracuję z klientami, zarządzam zespołami i koordynuję wiele projektów jednocześnie, dlatego kluczowe są dobra organizacja pracy, umiejętność komunikacji oraz odpowiedzialność. W audycie liczy się również analityczne myślenie, dociekliwość i umiejętność zadawania właściwych pytań – często to właśnie one pozwalają lepiej zrozumieć działalność klienta i właściwie ocenić analizowane zagadnienia.

Duże znaczenie ma także gotowość do ciągłego uczenia się. Przepisy i standardy stale się zmieniają, dlatego w naszym zawodzie rozwój jest nieodłącznym elementem codziennej pracy. Myślę też, że bardzo ważna jest otwartość na współpracę z ludźmi, ponieważ audyt to praca zespołowa. Nawet najlepsza wiedza merytoryczna nie wystarczy, jeśli nie potrafimy skutecznie współpracować i budować dobrych relacji.

 

Jak wygląda Pani typowy i nietypowy dzień pracy?

ND: Nie ma dwóch takich samych dni, ale większość z nich zaczynam od zaplanowania priorytetów i sprawdzenia, co dzieje się w prowadzonych przeze mnie projektach. Spotykam się z zespołami audytowymi, rozmawiam z klientami – obecnie głównie online. Omawiam bieżące zagadnienia, przeglądam dokumentację i wspieram współpracowników w rozwiązywaniu bardziej złożonych kwestii. Część dnia poświęcam również na planowanie kolejnych projektów oraz rozwój zespołu.

Najbardziej intensywny okres przypada na sezon audytowy, kiedy prowadzimy jednocześnie wiele badań sprawozdań finansowych. Wtedy każdy dzień jest bardzo dynamiczny i wymaga dobrej organizacji pracy oraz umiejętności szybkiego reagowania na pojawiające się wyzwania.

A nietypowy dzień? To chyba taki, kiedy nic pilnego się nie wydarzy i nikt nie zadzwoni z pytaniem „czy możemy to skończyć jeszcze dzisiaj?”. A tak na poważnie, nietypowy dzień pracy to taki, w którym zamiast pracy przy biurku jestem fizycznie u klienta, prowadzę spotkania, uczestniczę w szkoleniach lub warsztatach czy rozwiązuję niestandardowe problemy wymagające współpracy z ekspertami z różnych dziedzin. Właśnie ta różnorodność sprawia, że po kilkunastu latach w audycie nadal nie mogę powiedzieć, że moja praca jest rutynowa – każdy projekt pozwala poznać nową firmę, jej sposób działania i specyfikę branży.

 

Czy w Pani przypadku możliwe było połączenie pracy zawodowej z pasją?

ND: Zdecydowanie tak. Uważam, że praca zawodowa nie powinna wykluczać realizowania pasji i rozwijania innych zainteresowań. Oczywiście wymaga to dobrej organizacji i konsekwencji, ale dla mnie jest to inwestycja w siebie.

Początki mojej drogi zawodowej nie były łatwe. Praca w audycie wiązała się z dużą liczbą nadgodzin, a równolegle przez kilka lat przygotowywałam się do egzaminów na biegłego rewidenta. To był wymagający czas, który wymagał wielu wyrzeczeń i dużego zaangażowania. Uważam jednak, że na początku kariery warto dać od siebie więcej, aby zbudować solidne fundamenty na przyszłość.

Jednocześnie zawsze bardzo ceniłam możliwość realizowania się również poza pracą. Finanse i rachunkowość od zawsze były mi bliskie, dlatego cieszę się, że mogłam zbudować w tym obszarze swoją karierę. Z drugiej strony od dawna fascynowały mnie także zagadnienia medyczne, dlatego zdecydowałam się rozpocząć studia na kierunku ratownictwo medyczne. To wymagający kierunek, z dużą liczbą zajęć praktycznych i klinicznych, jednak mimo odpowiedzialnego stanowiska i obowiązków zawodowych udaje mi się znaleźć na niego czas.

Poza nauką dbam również o aktywność fizyczną. W ostatnim czasie odkryłam pasję do biegania i pilatesu, dlatego regularnie znajduję czas na treningi. Inną z moich pasji jest jazda na motocyklu, która pozwala mi oderwać się od codziennych obowiązków i naprawdę odpocząć.

Dziś wiem, że pogodzenie ambitnej pracy z życiem prywatnym jest możliwe. Nie dzieje się to samo i wymaga dobrej organizacji, ale z czasem każdy uczy się lepiej zarządzać swoim czasem. Warto pamiętać, że kariera zawodowa jest ważna, jednak równie ważne jest to, aby znaleźć przestrzeń na rozwijanie swoich pasji i po prostu czerpać radość z życia.

 

Jakie są obecnie największe wyzwania w Pani pracy?

ND: Myślę, że największym wyzwaniem jest dziś umiejętność łączenia wielu ról jednocześnie. Z jednej strony odpowiadam za jakość prowadzonych badań sprawozdań finansowych i innych usług biegłego rewidenta, z drugiej – za współpracę z klientami, rozwój zespołu i sprawną realizację projektów. Każdy z tych obszarów wymaga zaangażowania, a często także szybkiego podejmowania decyzji.

Audyt to branża, która nieustannie się zmienia. Pojawiają się nowe regulacje, standardy i oczekiwania rynku, dlatego ciągłe aktualizowanie wiedzy jest nieodłącznym elementem tego zawodu. To właśnie sprawia, że ta praca jest wymagająca, ale jednocześnie bardzo rozwijająca.

Dużą satysfakcję daje mi również obserwowanie rozwoju młodszych współpracowników. Sama zaczynałam w UHY Poland jako praktykantka, dlatego tym bardziej cieszę się, gdy mogę wspierać kolejne osoby na początku ich kariery. To pokazuje, że rozwój w jednej organizacji jest możliwy, jeśli ma się wokół siebie ludzi, którzy chcą dzielić się wiedzą i wspólnie osiągać kolejne cele.

 

STUDIA

 

Dlaczego wybrała Pani naszą Uczelnię, kierunek i specjalność?

ND: Wybór Uniwersytetu Ekonomicznego w Katowicach był dla mnie świadomą decyzją. Uczelnia od lat cieszy się bardzo dobrą opinią i jest jedną z najbardziej rozpoznawalnych uczelni ekonomicznych w Polsce. Zależało mi na zdobyciu solidnych podstaw i wiedzy, która będzie ceniona na rynku pracy.

Studia I stopnia rozpoczęłam na kierunku Zarządzanie, ponieważ chciałam poznać szerokie funkcjonowanie przedsiębiorstw. Z czasem coraz bardziej interesowały mnie finanse i rachunkowość, dlatego naturalnym krokiem było kontynuowanie nauki na studiach II stopnia właśnie na tym kierunku.

Pamiętam, że w tamtym czasie Uniwersytet Ekonomiczny w Katowicach był jedną z niewielu publicznych uczelni w regionie oferujących studia na kierunku Finanse i rachunkowość na tak wysokim poziomie. Dziś, z perspektywy czasu uważam, że był to bardzo dobry wybór. Wiedza zdobyta podczas studiów okazała się solidnym fundamentem do rozpoczęcia pracy w audycie, a obowiązkowe praktyki studenckie otworzyły przede mną drzwi do firmy, z którą jestem związana do dziś.

 

Czy było coś, co wyróżniało Panią z grona studentów?

ND: Myślę, że wyróżniało mnie przede wszystkim podejście do studiów. Starałam się być obecna na zajęciach, angażowałam się w ćwiczenia i zależało mi na tym, żeby naprawdę zrozumieć omawiane zagadnienia, a nie tylko zdać egzamin. Byłam przekonana, że wiedza zdobyta na studiach będzie miała znaczenie w przyszłej pracy zawodowej – i dziś wiem, że miałam rację.

Nie należałam do żadnego koła naukowego, czego z perspektywy czasu trochę żałuję. Gdybym dziś ponownie była studentką, z pewnością skorzystałabym z takiej możliwości – to świetny sposób na zdobywanie dodatkowych doświadczeń, rozwijanie swoich zainteresowań i poznawanie ludzi o podobnych pasjach. Myślę jednak, że moje zaangażowanie najlepiej było widać na co dzień – w systematycznej pracy, obecności na zajęciach i chęci rozwijania swoich kompetencji.

To podejście zostało ze mną do dziś. Nadal uważam, że sukces zawodowy nie wynika z jednego spektakularnego osiągnięcia, ale z konsekwencji, ciekawości i regularnego rozwijania swoich umiejętności.

 

Czy podczas studiów uczestniczyła Pani w programach wymiany międzynarodowej?

ND: Nie uczestniczyłam w programach wymiany międzynarodowej podczas studiów. Uważam jednak, że jest to bardzo ciekawa możliwość dla obecnych studentów – to szansa nie tylko na poznanie innego systemu kształcenia, ale także nowych kultur, nawiązanie międzynarodowych znajomości i rozwój samodzielności.

Międzynarodowe doświadczenie zdobyłam już w pracy zawodowej.

 

Jak wspomina Pani czas przygotowania pracy dyplomowej (w tym rolę opiekuna naukowego/promotora w przygotowaniu pracy)? Jakie rady dałaby Pani studentom, którzy stoją przed wyborem tematu pracy dyplomowej? Czy wybrane zagadnienie wniosło realną wartość w Pani rozwój zawodowy/karierę zawodową? Czy coś – z perspektywy czasu – pisząc pracę dyplomową – zrobiłaby Pani inaczej?

ND: Czas przygotowywania pracy dyplomowej wspominam bardzo dobrze. Był to moment, w którym mogłam połączyć wiedzę zdobytą podczas studiów z pierwszymi doświadczeniami zawodowymi. Mogłam również liczyć na wsparcie mojej promotor - Pani dr Anety Wszelaki. Jej wskazówki pomagały uporządkować pracę i spojrzeć na analizowane zagadnienia z szerszej perspektywy.

Ogromnym atutem było to, że na ostatnim roku studiów rozpoczęłam pracę w UHY Poland, która była naturalną kontynuacją obowiązkowych praktyk studenckich. Dzięki temu temat pracy nie opierał się wyłącznie na teorii. Miałam możliwość wykorzystania rzeczywistych zagadnień i opisów przypadków, z którymi spotykałam się w swojej codziennej pracy z klientami. To sprawiło, że pisanie pracy było dla mnie znacznie bardziej interesujące, a przede wszystkim pokazało, jak wiedza zdobywana na uczelni przekłada się na praktykę.

Studentom stojącym przed wyborem tematu pracy dyplomowej doradziłabym, aby wybrali zagadnienie, które naprawdę ich interesuje, a jeśli mają taką możliwość – powiązali je z praktykami lub pierwszą pracą zawodową. Dzięki temu praca dyplomowa przestaje być wyłącznie obowiązkiem do zaliczenia studiów, a staje się wartościowym projektem opartym na realnych problemach i doświadczeniach.

Uważam, że samo przygotowanie pracy nauczyło mnie analitycznego myślenia, systematyczności oraz wyciągania wniosków na podstawie zebranych danych. Są to umiejętności, z których korzystam do dziś.

Patrząc z perspektywy czasu, nie zmieniłabym wiele. Cieszę się, że mogłam oprzeć swoją pracę na rzeczywistych przykładach z praktyki zawodowej, ponieważ to nadało jej autentyczny i praktyczny wymiar.

 

Czy podczas studiów wykazywała się Pani aktywnością zawodową?

ND: Tak, podczas studiów wykazywałam aktywność zawodową, która miała kluczowe znaczenie dla mojej dalszej ścieżki kariery. Najważniejszym momentem były obowiązkowe praktyki studenckie, które rozpoczęłam w 2014 roku w UHY Poland. Trafiłam tam jeszcze jako studentka i bardzo szybko okazało się, że audyt finansowy jest obszarem, w którym chcę się rozwijać.

Po zakończeniu praktyk zostałam w firmie i kontynuowałam pracę już na ostatnim roku studiów. To doświadczenie pozwoliło mi zobaczyć, jak wiedza zdobywana na uczelni wygląda w praktyce – w pracy z klientami, przy analizie sprawozdań finansowych i rozwiązywaniu realnych problemów biznesowych. Dzięki temu łatwiej było mi również przygotować pracę dyplomową, ponieważ mogłam oprzeć ją na rzeczywistych zagadnieniach, z którymi spotykałam się zawodowo.

 

Jak szybko po zakończonych studiach znalazła Pani pracę, która spełniła Pani oczekiwania? Co najbardziej pomogło Pani w jej zdobyciu?

ND: Jak wskazałam wcześniej, już podczas ostatniego roku studiów pracowałam w UHY Poland – zaczęło się od obowiązkowych praktyk studenckich, które przerodziły się w stałą współpracę. Po obronie mogłam więc skupić się na dalszym rozwoju zawodowym, zamiast rozpoczynać proces poszukiwania pierwszej pracy.

Myślę, że największe znaczenie miało zaangażowanie i chęć nauki. Od początku starałam się jak najlepiej wykorzystywać każdą możliwość zdobywania doświadczenia, nie bałam się nowych wyzwań i zadawania pytań. Duże znaczenie miały również wiedza zdobyta podczas studiów oraz obowiązkowe praktyki, które pozwoliły mi przekonać się, że audyt finansowy to obszar, w którym chcę budować swoją karierę.

 

Czy podczas poszukiwania pracy i w jej trakcie korzysta Pani z kontaktów zdobytych podczas studiów?

ND: Tak, choć może nie w sposób bezpośredni. Z wieloma osobami poznanymi podczas studiów nadal utrzymuję kontakt i z zainteresowaniem obserwuję ich rozwój zawodowy. Dziś pracujemy w różnych firmach i branżach, dlatego często mamy okazję wymieniać się doświadczeniami, spojrzeniem na różne zagadnienia czy po prostu pozostać w kontakcie.

Z perspektywy czasu widzę, że studia to nie tylko zdobywanie wiedzy, ale również budowanie relacji, które mogą procentować przez wiele lat. W życiu zawodowym świat jest naprawdę mały – często spotykamy dawnych kolegów i koleżanki ze studiów jako klientów, współpracowników czy partnerów biznesowych. Dlatego warto pielęgnować te znajomości już od początku studiów.

 

Czy podczas pracy wykorzystuje Pani wiedzę, umiejętności i kwalifikacje zdobyte podczas studiów?

ND: Zdecydowanie tak. Studia dały mi przede wszystkim solidne podstawy z zakresu finansów, rachunkowości, analizy finansowej oraz funkcjonowania przedsiębiorstw. To właśnie ta wiedza była punktem wyjścia do rozpoczęcia pracy w audycie i pozwoliła mi lepiej rozumieć zagadnienia, z którymi spotykałam się już podczas praktyk i pierwszych miesięcy pracy.

Równie ważne okazały się umiejętności analitycznego myślenia, wyciągania wniosków oraz pracy z dużą ilością informacji. W zawodzie biegłego rewidenta nie wystarczy znać przepisy – trzeba potrafić je właściwie interpretować i spojrzeć na działalność przedsiębiorstwa w szerszym kontekście.

Studia nauczyły mnie także systematyczności, odpowiedzialności i dobrej organizacji pracy. Te kompetencje wykorzystuję każdego dnia, zarówno podczas prowadzenia projektów audytowych, jak i zarządzania zespołem.

 

Jakie nowe role pojawiają się w organizacjach zatrudniających specjalistów, takich jak Pani?

ND: Branża audytu i finansów bardzo dynamicznie się zmienia, dlatego obok tradycyjnych ról związanych z rachunkowością czy badaniem sprawozdań finansowych pojawiają się nowe specjalizacje. Coraz większe znaczenie mają obszary związane z analizą danych, automatyzacją procesów, wykorzystaniem sztucznej inteligencji oraz cyberbezpieczeństwem.

Widoczny jest również wzrost znaczenia raportowania zrównoważonego rozwoju (ESG), co wiąże się z nowymi obowiązkami przedsiębiorstw i zapotrzebowaniem na specjalistów posiadających wiedzę zarówno z zakresu finansów, jak i kwestii środowiskowych, społecznych oraz ładu korporacyjnego.

 

Jakie kompetencje (wiedza, umiejętności, kompetencje społeczne) wymagane są od osób, które będą je pełniły?

ND: Niezależnie od tego, jak rozwija się rynek pracy i jakie nowe specjalizacje się pojawiają, uważam, że fundament pozostaje niezmienny – są nim solidna wiedza merytoryczna oraz chęć ciągłego rozwoju. W branży finansowej i audytorskiej przepisy, standardy oraz technologie zmieniają się bardzo dynamicznie, dlatego gotowość do uczenia się przez całe życie jest dziś jedną z najważniejszych kompetencji.

Coraz większego znaczenia nabierają również umiejętności analityczne oraz swobodne korzystanie z nowych technologii. Praca z dużą ilością danych, narzędziami do ich analizy czy rozwiązaniami opartymi na sztucznej inteligencji staje się codziennością, dlatego warto rozwijać kompetencje cyfrowe i otwartość na nowe rozwiązania.

Nie mniej ważne są kompetencje społeczne. Umiejętność komunikacji, współpracy w zespole, budowania relacji z klientami oraz odpowiedzialność i etyka zawodowa są kluczowe niezależnie od zajmowanego stanowiska. Z mojego doświadczenia wynika, że to właśnie połączenie wiedzy, umiejętności i właściwej postawy pozwala osiągać najlepsze rezultaty i rozwijać się zawodowo.

 

Lukakompetencyjna to jeden z największych problemów z jakimi zmaga się rynek pracy. Jakie działania powinny podejmować uczelnie ekonomiczne, aby minimalizować tę lukę?

ND: Myślę, że uczelnie ekonomiczne już dziś wykonują bardzo dobrą pracę, jednak rynek zmienia się tak szybko, że współpraca z biznesem powinna być stale rozwijana. Z perspektywy pracodawcy i osoby zarządzającej zespołami widzę, że największą wartośćmają działania, które pozwalają studentom zetknąć się z praktyką jeszcze w trakcie studiów.

Bardzo ważną rolę odgrywają praktyczne zajęcia prowadzone w oparciu o rzeczywiste studia przypadków, warsztaty oraz projekty realizowane we współpracy z przedsiębiorstwami. Cennym rozwiązaniem jest również zapraszanie na zajęcia praktyków – osób, które na co dzień pracują w finansach, audycie, doradztwie czy innych obszarach biznesu. Dzięki temu studenci mogą zobaczyć, jak wygląda codzienna praca, z jakimi wyzwaniami mierzą się specjaliści i jakie kompetencje są rzeczywiście poszukiwane na rynku.

Uważam również, że warto rozwijać u studentów kompetencje miękkie – umiejętność komunikacji, pracy zespołowej, prezentowania swoich pomysłów czy zarządzania czasem. Połączenie solidnej wiedzy teoretycznej z praktycznym doświadczeniem i dobrze rozwiniętymi kompetencjami społecznymi najlepiej przygotowuje młodych ludzi do wejścia na rynek pracy.

 

Jakie działania – Pani zdaniem – powinni podejmować studenci, aby zapobiegać tzw. luce kompetencyjnej?

ND: Przede wszystkim zachęcałabym studentów, aby jak najwcześniej zdobywali praktyczne doświadczenie. Praktyki, staże czy pierwsza praca pozwalają zweryfikować wiedzę zdobytą na studiach i lepiej zrozumieć, jak wygląda codzienność w wybranym zawodzie.

Warto również aktywnie korzystać z możliwości, jakie oferuje uczelnia – uczestniczyć w dodatkowych szkoleniach, warsztatach, spotkaniach z praktykami czy działalności kół naukowych.

Równie ważne jest rozwijanie kompetencji miękkich, takich jak komunikacja, praca zespołowa, dobra organizacja czasu czy umiejętność rozwiązywania problemów. To właśnie one często decydują o tym, jak odnajdujemy się w środowisku zawodowym.

Najważniejsze jest jednak, aby być ciekawym świata i nie bać się podejmować nowych wyzwań. Rynek pracy zmienia się bardzo szybko, dlatego warto inwestować w swój rozwój, uczyć się języków obcych, śledzić nowe technologie i być otwartym na ciągłe zdobywanie wiedzy. Moim zdaniem to właśnie takie podejście najlepiej pomaga uniknąć luki kompetencyjnej i budować satysfakcjonującą karierę zawodową.

 

ROZWÓJ ZAWODOWY

 

Czy podnosiła Pani swoje kwalifikacje zawodowe po ukończeniu studiów w naszej Uczelni?

ND: Tak. Ukończenie studiów było dla mnie początkiem dalszego rozwoju zawodowego, a nie jego zakończeniem. Najważniejszym etapem było zdobycie uprawnień biegłego rewidenta. W czasie, kiedy rozpoczynałam tę drogę, jedyną możliwością było uzyskanie kwalifikacji poprzez zdawanie kolejnych egzaminów państwowych. Był to kilkuletni i wymagający proces, który wymagał dużego zaangażowania, systematyczności oraz umiejętności pogodzenia nauki z pracą zawodową.

Uzyskanie tych uprawnień było jednym z najważniejszych momentów w mojej karierze i otworzyło przede mną kolejne możliwości rozwoju zawodowego. Dziś, mimo zdobytych kwalifikacji, nadal regularnie uczestniczę w szkoleniach i kursach dotyczących zmian w przepisach, standardach rachunkowości i rewizji finansowej. W zawodzie biegłego rewidenta ciągłe doskonalenie jest nieodłącznym elementem pracy.

Obecnie jak już wcześniej wspomniałam rozwijam się również w zupełnie innym obszarze, studiując ratownictwo medyczne. To kierunek wynikający z moich osobistych zainteresowań i dowód na to, że warto kształcić się przez całe życie.

Cieszę się, że obecnie Uniwersytet Ekonomiczny w Katowicach oferuje również studia przygotowujące do uzyskania kwalifikacji biegłego rewidenta, które umożliwiają zwolnienie z części egzaminów państwowych. To duże ułatwienie dla studentów planujących karierę w audycie i przykład dostosowywania oferty uczelni do zmieniających się potrzeb rynku.

 

Czy według Pani obszar działania firmy/instytucji powinien stanowić istotne kryterium wyboru miejsca zatrudnienia?

ND: Uważam, że obszar działalności firmy jest jednym z ważnych kryteriów wyboru miejsca pracy, ale nie jedynym. Bardzo istotne jest, aby wykonywana praca była zgodna z naszymi zainteresowaniami i dawała możliwość rozwoju. Jeśli lubimy to, co robimy, znacznie łatwiej jest budować kompetencje i czerpać satysfakcję z codziennych obowiązków.

Z mojego doświadczenia równie ważni są ludzie i kultura organizacyjna. To właśnie dobra atmosfera, możliwość współpracy z doświadczonymi specjalistami oraz wsparcie w rozwoju sprawiają, że chce się zostać w danej firmie na dłużej.

Dlatego osobom rozpoczynającym karierę zawodową doradziłabym, aby przy wyborze pracodawcy zwracały uwagę nie tylko na zakres działalności firmy, ale również na możliwości rozwoju, atmosferę pracy oraz wartości, jakimi kieruje się organizacja. To właśnie te elementy często decydują o satysfakcji z pracy i długofalowym rozwoju zawodowym.

 

Co Pani zdaniem miało największy wpływ na przebieg Pani kariery i kolejne awanse?

ND: Myślę, że największy wpływ na moją karierę miało połączenie kilku elementów. Przede wszystkim systematyczność, zaangażowanie i gotowość do ciągłego uczenia się. Nigdy nie zakładałam, że zdobycie dyplomu kończy proces nauki – wręcz przeciwnie, każdy kolejny etap kariery wymagał zdobywania nowych kompetencji i podejmowania nowych wyzwań.

Duże znaczenie mieli także ludzie, których spotkałam na swojej drodze. Miałam szczęście pracować z osobami, od których mogłam się uczyć i które wspierały mnie w rozwoju. Dziś sama staram się przekazywać tę wiedzę młodszym współpracownikom.

Warto być otwartym na nowe możliwości, wykorzystywać pojawiające się szanse i konsekwentnie realizować swoje cele. Czasami jedna decyzja – w moim przypadku rozpoczęcie praktyk studenckich – może zadecydować o całej dalszej ścieżce zawodowej.

 

Co Pani zdaniem jest ważne podczas wyznaczania i realizacji celów zawodowych, biznesowych itp.?

ND: Uważam, że przede wszystkim warto wyznaczać sobie ambitne, ale jednocześnie realistyczne cele. Dobrze jest wiedzieć, do czego się dąży, ale równie ważne jest, aby być otwartym na nowe możliwości i nie bać się modyfikować swoich planów, jeśli pojawiają się ciekawe szanse rozwoju.

Sukces zawodowy najczęściej nie jest efektem jednego wydarzenia, ale wielu codziennych decyzji, ciężkiej pracy i gotowości do ciągłego uczenia się. Warto także otaczać się ludźmi, od których można czerpać wiedzę i inspirację, ponieważ rozwój zawodowy to w dużej mierze efekt współpracy z innymi.

Najważniejsze jest jednak, aby cele zawodowe nie przesłaniały życia prywatnego. Jestem przekonana, że pasje, aktywność poza pracą i czas dla bliskich pomagają zachować równowagę, a dzięki temu z większą energią i motywacją realizować kolejne wyzwania zawodowe.

 

Jakie cechy i umiejętności menedżerów przyczyniają się – Pani zdaniem – do sprawnego zarządzania organizacją, a tym samym kierowania zespołem?

ND: Uważam, że dobry menedżer powinien przede wszystkim umieć budować zaufanie i dawać przykład swojemu zespołowi. Ludzie chętniej angażują się w pracę, gdy czują się wysłuchani, wiedzą, czego się od nich oczekuje i mają poczucie, że mogą liczyć na wsparcie.

Bardzo ważna jest również umiejętność komunikacji. Jasne przekazywanie oczekiwań, konstruktywna informacja zwrotna oraz otwartość na rozmowę pomagają budować dobrą atmosferę i skuteczną współpracę. W mojej ocenie dobry menedżer nie tylko deleguje zadania, ale również potrafi rozwijać potencjał swoich współpracowników i motywować ich do podejmowania nowych wyzwań.

Nie można też zapominać o odpowiedzialności i umiejętności podejmowania decyzji. W pracy często pojawiają się sytuacje wymagające szybkiej reakcji, dlatego ważne jest zachowanie spokoju, wyznaczanie priorytetów i branie odpowiedzialności za wykonywane działania.

Myślę, że bardzo ważna jest również pokora. Nawet będąc na stanowisku kierowniczym, cały czas można się czegoś nauczyć – zarówno od bardziej doświadczonych osób, jak i od młodszych współpracowników, którzy często wnoszą nowe spojrzenie i świeże pomysły. To właśnie połączenie wiedzy, doświadczenia, otwartości i umiejętności pracy z ludźmi sprawia, że zespół może skutecznie realizować wspólne cele.

 

Jakie rady dałaby Pani studentom i absolwentom, którzy dopiero wkraczają na rynek pracy?

ND: Przede wszystkim nie bać się zaczynać. Każdy kiedyś stawia pierwsze kroki i nikt nie oczekuje, że absolwent będzie wiedział wszystko. Znacznie ważniejsze oddoświadczenia na początku kariery są zaangażowanie, chęć nauki i otwartość na nowe wyzwania.

Zachęcałabym również do korzystania z możliwości, jakie daje uczelnia – praktyk, staży, spotkań z pracodawcami czy dodatkowych szkoleń.

Nie warto też zniechęcać się początkowymi trudnościami. Każdy rozwój wymaga czasu, cierpliwości i systematycznej pracy. Sama wiem, że początki bywają wymagające, ale konsekwencja i gotowość do ciągłego uczenia się z czasem przynoszą efekty.

Na koniec powiedziałabym coś, co sama staram się stosować na co dzień – nie porównujcie swojej drogi do innych. Każdy rozwija się we własnym tempie i ma inne cele. Warto być ambitnym, ale jednocześnie pamiętać, że praca jest ważną częścią życia, a nie całym życiem. Znajdźcie czas na swoje pasje, rozwój i odpoczynek. To właśnie równowaga sprawia, że z większą energią i satysfakcją można realizować swoje cele zawodowe.

 

Dziękuję za udział w wywiadzie i życzę dalszych sukcesów.

Rozmawiał, Piotr Binias, Centrum Karier i Współpracy z Absolwentami.

Data publikacji: 6 października 2026 r.

Dołącz do nas

Akredytacje i partnerzy

logotyp hr
BAUHAUS4EU
EFMD
CEEMAN IQA
EAIE
CIMA
ACCA
ELA
PROGRES3